"Polska nie potrzebuje większej liczby przedsiębiorców". Ekonomista mówi o "nasyceniu przedsiębiorcami"

Protest drobnych i średnich przedsiębiorców pod Sejmem
Protest drobnych i średnich przedsiębiorców pod Sejmem Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W internecie nietrudno natknąć się na komentarze, które przekonują, że rząd powinien nie tylko wspierać przedsiębiorców, ale i zachęcać kolejne osoby do założenia własnego biznesu. Tymczasem ekonomista prof. Jerzy Cieślik uważa, że liczba polskich przedsiębiorców jest już wystarczająco wysoka.

Podczas rozmowy z portalem Forsal.pl prof. Cieślik, dyrektor Centrum Przedsiębiorczości Akademii Leona Koźmińskiego, zaznaczył, że „Polska osiągnęła poziom nasycenia przedsiębiorcami, który jest adekwatny do etapu rozwoju gospodarczego, na którym się znajduje”.

Ekonomista zauważył przy tym, że w zamożnych państwach przedsiębiorcy wcale nie stanowią przytłaczającej większości aktywnych zawodowo osób. – Nie ma żadnych dowodów wskazujących na to, że wyższa stopa przedsiębiorczości przekłada się na wyższy poziom rozwoju gospodarczego – zaznaczył prof. Cieślik.

Ekonomista zajął się także innym popularnym poglądem. Mówi on, że administracja państwowa jest największą przeszkodą, z jaką muszą się zmagać przedsiębiorcy. Tymczasem, jak powiedział prof. Cieślik, gospodarka bez barier administracyjnych w ogóle nie jest możliwa.
Prof. Jerzy Cieślik

Konfederacja Pracodawców Lewiatan przygotowuje cykliczny raport pt. „Czarna lista barier”. Na czołowym miejscu są zwykle obciążenia podatkowe i socjalne. Główny argument Lewiatana jest taki, że powinny być one niższe, bo Polska znajduje się na niskim etapie rozwoju.

A ja nie znam żadnej teorii ekonomicznej, która mówi, że jak jest niski poziom rozwoju, to obciążenia podatkowe powinny być niskie. Znam za to odwrotne. Dowodzące, że gdy gospodarka jest zacofana i musi dokonać wielkiego wysiłku restrukturyzacji albo modernizacji, to potrzebuje środków. Więc i wyższych obciążeń
Czytaj więcej



źródło: Forsal.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.