Janusz Korwin-Mikke zapewnił, że Adam Hofman nie dołączy do Kongresu Nowej Prawicy
Janusz Korwin-Mikke zapewnił, że Adam Hofman nie dołączy do Kongresu Nowej Prawicy Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Od kilku dni w mediach plotkuje się o negocjacjach, jakie Adam Hofman ma prowadzić z Kongresem Nowej Prawicy. Spekulacje dotyczące przyszłości byłego rzecznika PiS oraz jego kompanów nasiliły się do tego stopnia, że Janusz Korwin-Mikke wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że w KNP nie ma miejsca dla Hofmana.

REKLAMA
Lider Kongresu Nowej Prawicy napisał, że jego partia nie zamierza przyjmować Adama Hofmana, Mariusza Antoniego Kamińskiego oraz Adama Rogackiego, czyli posłów usuniętych z PiS po tzw. aferze madryckiej. – Nie toczą się w tej sprawie, ani nie toczyły, żadne "tajne negocjacje" – podkreślił Korwin-Mikke.
Przy okazji dostało się obecnemu rzecznikowi PiS Marcinowi Mastalerkowi, który na antenie TVP Info przyznał, że słyszał plotki o rozmowach, jakie miały być prowadzone przez Hofmana i przedstawicieli KNP. – Pan Marcin Mastalerek, niedorzecznik PiS-u, ssie plotki z dużego palca lewej nogi – oznajmił europoseł.
Komentując plotki, Mastalerek przyznał, że sam nie daje im wiary, ponieważ Adam Hofman jest politykiem proeuropejskim i prozachodnim, a Janusz Korwin-Mikke ma sympatie prorosyjskie. – Nie sądzę, żeby Adam Hofman chciał być w prorosyjskiej partii – powiedział Mastalerek.
Prezes KNP zdementował przy okazji plotki, które przekonują, że zamierza on rozwiązać partię bądź z niej wystąpić, by rozpocząć nowy projekt polityczny. – Rozważamy tylko utworzenie szerszej formacji, mającej wspierać mój ewentualny start w wyborach prezydenckich – wyjaśnił Korwin-Mikke.
Plotki mówiące o możliwym rozwiązaniu KNP pojawiły się na łamach "Rzeczpospolitej". Według dziennika Korwin-Mikke ma być niezadowolony z konfliktów, jakie powstały wewnątrz KNP, i chce stanąć na czele ugrupowania, które mógłby w pełni kontrolować.