
„Nie zamykam tej furtki”. Tak na pytanie o ewentualną współpracę z Kongresem Nowej Prawicy odpowiedział w ubiegłym tygodniu Jarosław Kaczyński. Co ciekawe, furtki najwyraźniej nie zamyka również Janusz Korwin-Mikke, który przyznał, że „bardzo lubi i ceni Jarosława Kaczyńskiego”.
REKLAMA
Rozmawiając z „Wiadomościami” (TVP1), Korwin-Mikke przypomniał, że Kaczyńskiego poznał wiele lat temu. – Znamy się z Jarkiem długie lata. Jest świetnym taktykiem – zaznaczył prezes Kongresu Nowej Prawicy.
Korwin-Mikke dodał, że jego sympatii nie podkopały nawet niezbyt przychylne słowa Kaczyńskiego, który kiedyś nazwał obecnego europosła „nieporozumieniem politycznym”. Zdaniem prezesa KNP ten szorstki komentarz był jedynie sprytnym zabiegiem taktycznym.
Jeśli więc w najbliższych wyborach do Sejmu KNP przekroczy próg wyborczy, to będzie jednym z głównych kandydatów do stworzenia koalicji z PiS. – Prezes mówił o różnych możliwościach. Jeżeli przekroczą próg, to my oczywiście takiej furtki nie zamykamy – potwierdził poseł Mariusz Błaszczak.
Warto jednak zaznaczyć, że w PiS znajdują się politycy, którzy furtkę najchętniej by zaspawali. Należy do nich europoseł Ryszard Czarnecki, który współpracę z KNP porównał do zawarcia „paktu z diabłem”.
W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik PiS Marcin Mastalerek, wyjaśniając, że „„twierdzenie, iż PiS dopuszcza koalicję na podstawie wywiadu prezesa PiS dla wPolityce.pl, to nadinterpretacja nieautoryzowanej wypowiedzi”.
O "niezamkniętej furtce" Kaczyński powiedział w wywiadzie udzielonym portalowi wPolityce.pl, dając jednak do zrozumienia, że szansa na zaistnienie takiej kooperacji jest bardzo niewielka. – Nie wiem, jak wygląda powszechne nastawienie w tej partii, której działacze krzyczą na wiecach „PiS, PO: jedno zło” – powiedział Kaczyński.
źródło: TVP Info
źródło: TVP Info
