
– Chrystus i Kościół są nierozłączni – przekonywał Ojciec Święty podczas noworocznego spotkania z wiernymi. – Nie można kochać jednego a drugiego już nie - podkreślał papież Franciszek.
REKLAMA
Na mszę, którą Franciszek odprawił w bazylice Świętego Piotra, przyszły tysiące osób. Papież, który udzielił wszystkim noworocznego błogosławieństwa, mówił przede wszystkim o jedności wiary w Chrystusa i jego Kościół, jaka powinna cechować każdego chrześcijanina. Zdaniem Ojca Świętego miłość do jednego i nienawiść do drugiego nie mają racji bytu. To dlatego, jak stwierdził, że nie można zrozumieć zbawienia dokonanego przez Jezusa, nie uwzględniając macierzyństwa Kościoła.
- Oddzielanie Jezusa od Kościoła oznaczałoby chęć wprowadzania niedorzecznego rozdziału – mówił Franciszek odnosząc się do słów wypowiedzianych niegdyś przez Pawła VI.
Nie można kochać Chrystusa, ale nie kochać Kościoła, słuchać Chrystusa, ale nie Kościoła, należeć do Chrystusa, ale pozostając poza Kościołem.
Na koniec papież zwrócił także uwagę wiernych na problem współczesnego niewolnictwa mówiąc: – Wszyscy jesteśmy powołani, aby być wolnymi, wszyscy, aby być dziećmi i każdy według swojej odpowiedzialności, by zwalczać nowoczesne formy niewolnictwa.
Franciszek po raz kolejny też zaapelował o modlitwę w intencji pokoju na całym świecie.
Źródło: tokfm.pl
