Dziennikarz TV Republika wyrzucony z konferencji WOŚP

Podczas konferencji prasowej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z sali wyproszono dziennikarza Telewizji Republika Michała Rachonia. Dziennikarz został wyprowadzony siłą po tym, jak zapytał, dlaczego należąca do małżeństwa Owsiaków spółka Mrówka Cała zawiesiła działalność, gdy sąd poprosił o jej dokumentację finansową, i została zastąpiona przez nową spółkę.


Rachoń twierdzi, że został wyprowadzony siłą przez trzech lub czterech mężczyzn, którzy nie byli umundurowani. Jeden z mężczyzn miał odpowiedzieć twierdząco na pytanie o to, czy jest policjantem.

– Zaczęli mnie szarpać, nie chcieli się wylegitymować – relacjonował dziennikarz, który przyznał, że nie miał akredytacji. Rachoń podkreśla jednak, że wykonywał obowiązki służbowe, zlecone przez redakcję Telewizji Republika, a konferencję zorganizowano w budynku należącym do instytucji publicznej (na warszawskim Torwarze). Dziennikarz wezwał na miejsce policję, by złożyć zawiadomienie o zajściu.

Wątpliwości blogera

Pytanie o zawieszenie działalności spółki Mrówka Cała odnosiło się do wpisu blogera Matka Kurka, z którym Owsiak już się procesował w innej sprawie. Bloger napisał o swoich wątpliwościach, które dotyczą finansów powiązanych z Owsiakiem podmiotów.

Szczególnie zainteresowało go, dlaczego Lidia Niedźwiedzka-Owsiak zawiesiła działalność Mrówki Całej, gdy Sąd Rejonowy w Złotoryi zażądał "przekazania kopii dokumentacji odzwierciedlającej wszelkie operacje finansowe w trójkącie: Mrówka Cała, Złoty Melon i WOŚP". Po zawieszeniu działalności Mrówki Całej Owsiak miał założyć firmę Jasna Sprawa.

"Proszę tego pana stąd wziąć"

Owsiak nie chciał odpowiedzieć na pytanie Rachonia. – Spółka moja prywatna jest sprawą moją prywatną – odparł Owsiak. Następnie lider WOŚP polecił, by dziennikarzowi pokazano zrobiony przez niego film, który parodiuje Telewizję Republika.

Po zakończeniu pokazu filmowego Owsiak nie chciał rozmawiać z Rachoniem, ale ten się nie poddawał, cały czas sygnalizując, że ma kolejne pytania. Owsiak polecił więc grupie mężczyzn, by wyprowadziła dziennikarza. – Proszę tego pana stąd wziąć – powiedział Owsiak, wskazując na Rachonia.
Rachoń zaczyna zadawać pytanie w 22 minucie i 38 sekundzie nagrania.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...