
Pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej może stanąć na ulicy Marszałkowskiej, blisko Ogrodu Saskiego, na placu Unii Lubelskiej albo blisko placu Marszałka Piłsudskiego. To zdaniem urzędników miejsca w ścisłym centrum miasta - pisze TVP INFO.
REKLAMA
Pomnik na pewno nie stanie na Krakowskim Przedmieściu, bo na tym terenie obowiązuje już ochrona zabytków. Miejsce lokalizacji monumentu upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej może zostać wybrane jeszcze przed 10 kwietnia, przed 5. rocznicą wydarzenia. Wcześniej musi się jeszcze odbyć spotkanie z rodzinami ofiar.
Bronisław Komorowski również zapowiedział, że chce "uruchomić proces" budowy pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Prezydentowi zależy jednak, by ta sprawa nie podzieliła opinii publicznej.
– Pomnik ma sens wtedy, kiedy łączy, a nie dzieli – stwierdził prezydent w udzielonym trzy miesiące temu wywiadzie dla telewizji publicznej.
Ostatnio Adam Hofman, były poseł PiS przypomniał o tym, że temat katastrofy dzieli Polaków. – Sarkozy'ego nie było na pogrzebie prezydenta Kaczyńskiego po zamachu terrorystycznym na polskiego tupolewa – stwierdził Adam Hofman w poniedziałkowej "Kropce nad i" na antenie TVN24.
Prawicowy poseł bronił w ten sposób słów swojego następcy na stanowisku rzecznika Prawa i Sprawiedliwości Marcina Mastalerka, który ocenił wcześniej, iż paryski marsz przeciwko terroryzmowi z udziałem premier Ewy Kopacz był "infantylny".
Źródło: TVP INFO
