Niemieckie marsze przeciwko islamizacji co tydzień odbywają się w Dreźnie.
Niemieckie marsze przeciwko islamizacji co tydzień odbywają się w Dreźnie. Fot. twitter/@doammuslims

Agencje wywiadowcze ostrzegły Berlin przed planowanymi atakami na dworce kolejowe w Berlinie i Dreźnie. Z przechwyconych przez agentów rozmów dżihadystów wynika, że ci w planach mają też atak na uczestników antyislamskich demonstracji, które w każdy poniedziałek odbywają się w Dreźnie. W ostatniej uczestniczyło ponad 25 tys. osób.

REKLAMA
– Traktujemy te informacje bardzo poważnie – stwierdził szef niemieckiego MSW, Thomas de Maizier. – Powody do niepokoju są jak najbardziej realne, ale z drugiej strony nie ma powodów do paniki.
Jednak, jak podaje niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, Berlin ma zbyt mało danych na temat ewentualnych zamachów, by móc skutecznie im zapobiec. Na razie na dwóch zagrożonych dworcach kolejowych pojawiło się jedynie więcej patroli policji.
Niemcy to jednak nie jedyny kraj, który wprowadza dodatkowe środki bezpieczeństwa w obawie przed atakami. Panika, którą wywołał zamach na paryską redakcję „Charlie Hebdo”, wybuchła w całej Europie. Obawy poszczególnych krajów budzą też ewentualne powroty młodych, którzy wcześniej wstąpili w szeregi bojowników Państwa Islamskiego. Tych najwięcej wyjechało z Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Belgii.
logo
Źródło: bbc.com
– Zapotrzebowanie na zaostrzone środki bezpieczeństwa rośnie na całym Starym Kontynencie, bo mamy do czynienia z wieloma tysiącami bezwzględnych terrorystów – potwierdzał w rozmowie z BBC World Service Rob Wainwright, szef Europolu.
W piątek operację antyterrorystyczną w dwunastu miastach przeprowadziła również belgijska policja. Chodziło o rozbicie grupy dżihadystów, którzy mieli planować serię zamachów. W akcji zginęły dwie osoby a trzynaście kolejnych trafiło do aresztu.
Źródło: spiegel.de, bbc.com