Palikot do Biedronia: "Powiem Ci coś. Zawiodłem się na tobie". "Janusz - nie bądź zazdrosny. Nie kocham Leszka"

Palikot mówi, że zawiódł się na Biedroniu, ten zaprasza go na piwo i pisze "nie bądź zazdrosny".
Palikot mówi, że zawiódł się na Biedroniu, ten zaprasza go na piwo i pisze "nie bądź zazdrosny". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Sytuacja w Twoim Ruchu już dawno przestała nosić znamiona poważnej polityki. Dowodzi tego groteskowa wymiana żali między Robertem Biedroniem a Januszem Palikotem. Pierwszy wysyła swojego szefa na odpoczynek, drugi żali się publicznie w nagranym naprędce filmiku.


- Jak każdemu z nas, także Januszowi potrzebne jest odrobinę odpoczynku. Bardzo kibicuję, żeby Palikot to zrozumiał - stwierdził w "Faktach TVN" Robert Biedroń. Krzysztof Skórzyński zasugerował, że ma to związek z wizytą szefa SLD Leszka Millera. I choć Biedroń na Twitterze zapewniał, że nie wybiera się do SLD, bo jego partią jest Słupsk, lider Twojego Ruchu musiał się poczuć mocno dotknięty.
Post użytkownika Janusz Palikot.
Jeszcze w nocy Janusz Palikot opublikował na swoim profilu na Facebooku nagrany w domu filmik, w którym wylicza swoje zasługi dla byłego posła Twojego Ruchu. Przypomina, że bronił go przed śmiechem Donalda Tuska, dyskryminacją Lecha Wałęsy i atakami SLD. - Coś ci powiem. Zawiodłem się na tobie. Ale startuję w wyborach prezydenckich i będę walczył o równość wszystkich ludzi, bez względu na to, kto mnie jeszcze zawiedzie - mówi Palikot.

Biedroń chyba był mocno rozbawiony poważnym tonem swojego byłego szefa. - Janusz - nie wygłupiaj się, nie bądź zazdrosny. Nie kocham Leszka. Kocham Słupsk. Wpadnij na piwko! - napisał na Twitterze. Doprawdy, przedni kabaret.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...