
Informacje o rzekomej posadzie Sławomira Nowaka w Brukseli dementuje tak sam zainteresowany, jak i jego koledzy po fachu. Znalezienie obecnego zajęcia (lub planów na najbliższą przyszłość) eks-ministra graniczy jednak z cudem. O tym, gdzie jest i co dziś robi Nowak, nie chce mówić żaden z członków Platformy.
REKLAMA
Były minister transportu zasłynął udziałem w tzw. aferze zegarkowej. To zresztą właśnie z jej powodu rozstał się z polityką. Zarzuty dotyczyły słynnego już zegarka luksusowej marki Ulysse Nardin, którego Nowak nie wpisywał do oświadczeń, choć powinien był to robić.
Ze względu na to Nowak zrezygnował w połowie listopada 2013 roku z funkcji ministra transportu. Sprawa trafiła do sądu, a ten w listopadzie 2014 roku uznał Nowaka winnym i nakazał zapłacenie grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych.
Nowak musiał odejść
Na reakcję Nowaka nie trzeba było długo czekać: umieścił na Twitterze oświadczenie, w którym informował o zrzeczeniu się mandatu posła i planach złożenia apelacji od wyroku.
Na reakcję Nowaka nie trzeba było długo czekać: umieścił na Twitterze oświadczenie, w którym informował o zrzeczeniu się mandatu posła i planach złożenia apelacji od wyroku.
Pogłoski o jego powrocie do polityki pojawiły się w połowie stycznia. Informował o nich „Nasz Dziennik”, który przekonywał, że szansą na wielki powrót Nowaka jest nowelizacja kodeksu karnego przegłosowana właśnie w Sejmie.
Nowe stanowisko w Brukseli
Teraz o nowej posadzie byłego ministra transportu pisze „Fakt”, twierdząc, że stanowisko na niskim szczeblu, ale z całkiem dobrą pensją załatwiła Nowakowi była wicepremier a obecna unijna komisarz Elżbieta Bieńkowska. Chodziło o pracę w Komisji Europejskiej. „W politycznej rodzinie nikt nie zginie” – pisał tabloid, a sam Nowak dementował te informacje na Twitterze zapowiadając pozew przeciwko gazecie.
Teraz o nowej posadzie byłego ministra transportu pisze „Fakt”, twierdząc, że stanowisko na niskim szczeblu, ale z całkiem dobrą pensją załatwiła Nowakowi była wicepremier a obecna unijna komisarz Elżbieta Bieńkowska. Chodziło o pracę w Komisji Europejskiej. „W politycznej rodzinie nikt nie zginie” – pisał tabloid, a sam Nowak dementował te informacje na Twitterze zapowiadając pozew przeciwko gazecie.
Zaprzeczała też sama Bieńkowska, również na Twitterze.
Gdzie jest Nowak?
Na pewno jest na Twitterze, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Co jednak Sławomir Nowak robi poza brylowaniem w sieci? Naszego telefonu nie odebrał. Komentarza w sprawie odmówiła nam też jego Agnieszka Pomaska, polityczna "wychowana Nowaka", i kolejni posłowie Platformy Obywatelskiej z okręgu pomorskiego – Jarosław Wałęsa, Jerzy Kozdroń i Janusz Kozłowski. Wszyscy zgodnie twierdzą, że z Nowakiem nie utrzymują żadnych – nawet czysto towarzyskich – kontaktów.
Na pewno jest na Twitterze, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Co jednak Sławomir Nowak robi poza brylowaniem w sieci? Naszego telefonu nie odebrał. Komentarza w sprawie odmówiła nam też jego Agnieszka Pomaska, polityczna "wychowana Nowaka", i kolejni posłowie Platformy Obywatelskiej z okręgu pomorskiego – Jarosław Wałęsa, Jerzy Kozdroń i Janusz Kozłowski. Wszyscy zgodnie twierdzą, że z Nowakiem nie utrzymują żadnych – nawet czysto towarzyskich – kontaktów.
