Na rysunku agencji RIA Novosti Grzegorz Schetyna występuje jako piesek na amerykańskiej smyczy
Na rysunku agencji RIA Novosti Grzegorz Schetyna występuje jako piesek na amerykańskiej smyczy Fot. RIA Novosti

Spór o historię II wojny światowej, jaki Grzegorz Schetyna toczy z rosyjskimi oficjelami, przybiera na sile. Szef polskiego MSZ jest już krytykowany nie tylko przez rosyjskiego wiceministra spraw zagranicznych Grigorija Karasina, ale i przez rosyjską agencję informacyjną RIA Novosti, która na swoim rysunku obsadziła Schetynę w roli małego pieska.

REKLAMA
Opublikowana przez RIA Novosti karykatura przedstawia małego psa z twarzą Schetyny, który stojąc na podręczniku do historii wielkiej wojny ojczyźnianej, pyta, dlaczego Dzień Zwycięstwa obchodzony jest w Moskwie. Rozszczekany piesek jest przepasany smyczą w barwach Stanów Zjednoczonych.
Odpowiedzi na zadane pytanie udzielił monument czerwonoarmisty, który wchodzi w skład pomnika Żołnierzy Radzieckich w Berlinie. Depczący swastykę żołnierz wyjaśnił Schetynie, że Dzień Zwycięstwa obchodzony jest w Moskwie, ponieważ on stoi po dziś dzień w Berlinie (pomnik odsłonięto w Berlinie Wschodnim w 1949 roku).
Rysunek jest komentarzem do słów Schetyny, który podczas rozmowy z radiem RMF FM wyraził zainteresowanie inicjatywą Bronisława Komorowskiego. Prezydent zaproponował, by obchody okrągłej rocznicy zakończenia II wojny światowej zorganizowane zostały 8 maja na Westerplatte.
Schetyna przyznał, że takie umiejscowienie obchodów mogłoby się kłócić z obchodami moskiewskimi, które tradycyjnie odbędą się 9 maja.
– Nie jest naturalne, że obchody zakończenia wojny organizuje się tam, gdzie ta wojna się rozpoczęła. Ale dlaczego wszyscy przyzwyczailiśmy się tak łatwo, że to Moskwa jest miejscem, gdzie czci się zakończenie działań wojennych, a nie np. Londyn czy Berlin, co byłoby jeszcze bardziej naturalne. Rozmawiajmy o tym – powiedział Schetyna.
Zaproponowaną rozmowę podjął wiceminister Grigorij Karasin, podkreślając, że Schetyna „okrył hańbą nie tylko siebie, ale także całą służbę dyplomatyczną swojego kraju i kulturę polityczną Polski”.