Zapomnij o końcówkach adresów .pl, .org, .eu. Ten rodzaj domen całkowicie odmieni internet i biznes

Strona internetowa firmy to istotny element prowadzenia biznesu.
Strona internetowa firmy to istotny element prowadzenia biznesu. Fot. Shutterstock
Założyłeś właśnie firmę i liczysz na atrakcyjny adres internetowy? Pizza[tu-wstaw-własną-nazwę].pl pewnie jest już zajęty. Nie przejmuj się. Popularne .pl, .com, .org, .eu to już przeszłość. Możesz liczyć na coś dużo lepszego np. najlepsza.pizza. Tak, tak – tak może wyglądać twoja domena. To efekt niedawnych zmian na rynku domen najwyższego poziomu.


Domena najwyższego poziomu to najprościej mówiąc ostatnia część adresu internetowego. Dzielimy je na krajowe lub regionalne, czyli na przykład .pl
w naTemat.pl, i funkcjonalne, czyli między innymi: .com, .org, .biz. Na początku domen najwyższego poziomu było pięć: .com, .edu, .gov, .mil i .org. Pierwsze domeny krajowe wprowadzono natomiast w 1985 roku. .pl pojawiła się w 1990.

Obsługą i rejestracją nowych domen najwyższego poziomu zajmuje się ICANN, czyli The Internet Corporation for Assigned Names and Numbers (Internetowa Korporacja ds. Nadanych Nazw i Numerów). Oprócz krajowych końcówek, przez lata mogliśmy korzystać jedynie z 22 domen funkcjonalnych. Najpopularniejszą i najbardziej dochodową było i wciąż jest .com: niektóre adresy sprzedawano za miliony dolarów.


Idzie nowe
Ostatnie lata przyniosły jednak poważne zmiany. 12 stycznia 2012 roku ICANN zaczęło przyjmować wnioski o nowe, funkcjonalne domeny najwyższego poziomu (gTLD). Wnioski zbierali przez trzy miesiące. Zgłoszeń było ponad 1900. Wśród nich: .photo, .beer, .technology czy .sexy. Co ciekawe, nikt nie zarejestrował jeszcze adresu heythere.sexy.

Swoje gTLD mógł zgłosić każdy, ale warunkiem było wpłacenie „wpisowego”. W tym wypadku to aż 185 tys. dolarów. ICANN zarobiło w ten sposób ponad 350 milionów dolarów, a przecież nie wszystkie domeny zostały przyjęte. Komisja oceniała wnioski i przyjmowała te najlepsze. Z kolei najpopularniejsze nazwy zgłaszane były przez kilka oddzielnych podmiotów.

Wysoka cena nowych nazw domen sprawiła, że wnioski składane były głównie przez duże korporacje. W przypadku pozytywnej decyzji, firma musi płacić dodatkowo roczny abonament w wysokości 25 tysięcy dolarów. Google wydało 1,87 miliona dolarów na zgłoszenie 101 nowych gTLD i to od korporacji zależy co zrobi z domeną. Można spodziewać się, że adresy takie jak .android, .youtube czy .map zostaną „w firmie”.
– Trwają spekulacje, czy domeny takie jak .blog czy .mail będą udostępniane klientom takich gigantów jak Google czy Amazon – mówi Przemysław Bojczuk, właściciel firmy Premium.pl, która zajmuje się aukcjami adresów internetowych. Inni kupowali domeny wyłącznie z myślą udostępniania ich za pieniądze innym użytkownikom. Biznes zwęszyła firma Donuts, która zgłosiła 307 gTLD.

Nowe = lepsze?
Nowe, funkcjonalne domeny najwyższego poziomu są stopniowo wprowadzane do sieci od końca 2013 roku. – Te nowe domeny nie są jednak przewidziane jako następstwo domen głównych. Długo dominować będą jeszcze adresy .com czy .org. I nie można zapominać o domenach krajowych – mówi Bojczuk.

– To pewna ciekawostka, atrakcja, coś co może przyciągnąć wzrok i co łatwo będzie zapamiętać – stwierdza Bojczuk. Nowe gTLD mogą świetnie sprawdzić się w stopkach pocztowych, na wizytówkach lub nośnikach reklamowych. – Tym bardziej, że odpowiednia nazwa strony wraz z nową domeną może tworzyć sprytną całość – dodaje. Przykładem może być ellen.technology albo zbitki pokroju najlepsza.moda.

Co zrobić, by założyć stronę z nową domeną? Wystarczy kupić ją u jednego
z dostawców usług internetowych, tak jak do tej pory kupowało się adresy .pl czy .com. W home.pl znajdziesz na przykład końcówki: .company, .guru czy .gallery. Domeny różnią się od siebie ceną, a jednymi z najdroższych na świecie są obecnie... .rich i .luxury.

Użytkownicy będą musieli spełnić szereg wymogów, by uzyskać dostęp do pewnych konkretnych gTLD. – Tak jest na przykład z domeną .bank. Ma to być bezpieczny adres, a każdy klient będzie wiedział, że dana strona na pewno należy do banku – mówi Bojczuk. Podobne rozwiązanie ma być częściej stosowane w branży finansów.

Rankingi
Najpopularniejszą, nową domeną najwyższego poziomu jest obecnie .xyz. Jednak pierwsze miejsce nie zostało zdobyte całkowicie uczciwie, ponieważ spółka NetSol rozdawała swoim klientom adres z końcówką .xyz za darmo do każdej zarejestrowanej domeny .com. Obecnie pod .xyz zarejestowanych jest ponad 780 tysięcy adresów. Wśród najpopularniejszych są też domeny lokalne, jak np. .berlin czy .nyc. Z kolei .club jako pierwszy w czysty sposób zaliczył 100 tysięcy płatnych adresów.

Według danych ze strony nTLDstats, adresów z nowymi domenami zarejestrowano już ponad 4,25 miliona. Polska znajduje się na 22 miejscu w rankingu państw korzystających z gTLD. Zarejestrowaliśmy ich już 10547. Znajdujące się na pierwszym miejscu Stany Zjednoczone mogą pochwalić się ponad 1,2 miliona takich adresów.

Top 10 państw rejestrujących
adresy z nowymi gTLD

1. USA 1,212,571
2. Chiny 892,697
3. Niemcy 436,076
4. WhoisProxy (adres nieznany) 433,418
5. Wielka Brytania 206,320
6. Francja 104,732
7. Kajmany 104,204
8. Kanada 97,404
9. Japonia 74,160
10. Australia 68,427
Czytaj więcej

– Część nowych końcówek mogło pogrążyć się na starcie z powodu wygórowanych cen – mówi Bojczuk i zaznacza, że bardzo dobrze radzą sobie
z kolei domeny... chińskie, jak np. .网址.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...