
W cieniu wyborów prezydenckich we Francji, do urn idą dziś także mieszkańcy Armenii, Grecji, Serbii i Włoch. W trzech pierwszych państwach wybierane są nowe parlamenty, natomiast Włosi w kilku regionach kraju wybiorą radnych i burmistrzów. W większości państw wybory przebiegać będą pod znakiem kryzysu i problemów gospodarczych. Jednak na Półwyspie Apenińskim włoska fantazja daje o sobie znać i tym razem, wśród nazw zarejestrowanych list można znaleźć m.in. „Bunga Bunga”, „Kiść winogron”, czy też „Faszyzm i wolność”.
REKLAMA
Armenia
Wybory te są niezwykle istotne z punktu widzenia współpracy z Unią Europejską. Póki co jednak sami mieszkańcy Armenii nie wiedzą, jaką drogę dla swojego państwa wybrać - wielu spośród nich jednocześnie wskazuje nastawienie proeuropejskie i prorosyjskie. Wg najnowszego sondażu 69 proc. obywateli Armenii uważa, że ich państwo powinno zostać członkiem UE, natomiast 80 proc. osób przyszłość swojego państwa widzi we współpracy ze Wspólnotą Niepodległych Państw. W jednoizbowym parlamencie zasiada 131 posłów, z których 41 wybieranych jest wg ordynacji większościowej a 90 wg proporcjonalnej. Do głosowania uprawnionych jest prawie 2,5 mln osób. W dzisiejszych wyborach bierze udział 8 partii i jeden sojusz. Według sondażu przeprowadzonego w połowie kwietnia przez agencję Newsarmenia, największe szansę na zwycięstwo ma konserwatywna Republikańska Partia Armenii, która wówczas uzyskała ponad 40 proc. głosów. Tuż za nią znalazła się „Dostatnia Armenia”, którą wskazało prawie 33 proc. respondentów.
Grecja
W pogrążonej w kryzysie Grecji dziś odbywają się niezwykle ważne wybory parlamentarne. Wierzyciele Grecji najchętniej współpracowaliby po wyborach z koalicją socjalistycznego PASOK-u i konserwatywnej Nowej Demokracji. Sami Grecy jednak za kryzys obwiniają w największej mierze właśnie te dwie partie, co może odbić się na ich słabym wyniku. Do wyborczej rywalizacji stanęło jeszcze 30 innych partii i koalicji. Najważniejszym pytaniem, jakie stawiają sobie dzisiaj zarówno Grecy, jak i ich międzynarodowi wierzyciele jest to, czy po wyborach uda się stworzyć stabilną koalicję, która pozwoli wyjść Grecji z kryzysu. Lokale wyborcze będą otwarte do godziny 18 czasu polskiego.
Serbia
Niedziela to dzień, w którym mieszkańcy Serbii będą wybierać nie tylko nowy parlament, ale i nowego prezydenta oraz władze samorządowe. Podobnie, jak w Grecji również i w Serbii wyborom towarzyszy trudna sytuacja gospodarcza. Do głosowania jest uprawnionych blisko 7 mln osób. Dzisiejsza rywalizacja wyborcza przebiegać będzie głównie pomiędzy zwolennikami proeuropejskiego urzędującego prezydenta Borisa Tadicia a sympatykami konserwatywnego Tomislava Nikolicia, który zasiadał w rządzie Slobodana Miloszevicia. Wybory prezydenckie powinny odbyć się 10 miesięcy później, ale w kwietniu Tadic podał się do dymisji, tłumacząc swoją decyzję chęcią zorganizowania wszystkich wyborów w jednym terminie. Ważnym elementem kampanii była kwestia gospodarki. Bezrobocie w Serbii wynosi bowiem blisko 24 proc. W sondażach przedwyborczych przewodziła Serbska Partia Postępowa Nikolicia, która miała ok. 5 proc. przewagi nad Partią Demokratyczną Tadicia.
Włochy
Również włoskie wybory samorządowe odbywają się w cieniu problemów. Problemów zarówno gospodarczych, politycznych, jak i obyczajowych. Słynnymi przyjęciami „Bunga Bunga” zajmuje się włoski sąd, klasa polityczna w dużej mierze jest skompromitowana a gospodarka znajduje się w trudnej sytuacji. Mimo takich komplikacji Włochom wciąż dopisuje poczucie humoru. Przy okazji odbywających się dziś i jutro wyborów samorządowych zarejestrowano listy, których nazwy niewiele mają wspólnego z polityką. W liczącej 574 wyborców piemonckiej gminie Vesime część polityków startuje pod szyldem listy „Bunga Bunga”. Inni postawili na regionalną wizytówkę - czyli znakomite białe wino i nazwali swoją listę „Kiść winogron”. W innych piemonckich gminach można znaleźć również nazwy list, które z całą pewnością nie wywołują uśmiechu na twarzy, jak choćby „Faszyzm i wolność”. Jak podaje włoski dziennik „La stampa” wybory odbywają się w 942 gminach.