
"Nie ma takiej możliwości - w sprawach drobnych i dużych - że będziemy lekceważyć nasze interesy, przepraszać i opisywać rzeczywistość inaczej, niż ona wygląda" – mówi o konflikcie z Rosją w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna. Tymczasem rosyjscy dziennikarze szukają faktów, które mają skompromitować ministra. Przyjechali do Polski, by pytać m.in. o korupcję i aferę hazardową.
Trzeba też jasno powiedzieć, że Rosjanie i tak będą robić podobną propagandę, nawet bez szczególnych powodów. Będą przypominać, że Polacy okupowali Kreml, że "zdradzili", wstępując do NATO, że sprzyjają Ameryce. (...) Z drugiej strony, to też powinno nam dać do myślenia, że minęło tyle lat, a rosyjska propaganda tak łatwo wtoczyła się w koleiny z lat 50. i 60. To mnie bardzo zaskakuje. Czytaj więcej
