Protest przeciwko PEGIDA w Malmo przyciągnął 4000 ludzi
Protest przeciwko PEGIDA w Malmo przyciągnął 4000 ludzi Fot. Zrzut ekranu z bambuser.com/v/5274702

PEGIDA, której założyciele w Niemczech zostali kompletnie ośmieszeni, żyje jednak własnym życiem. Właśnie próbują organizować się zwolennicy "obrony własnej kultury" i "zaostrzenia zasad wobec imigrantów" w Szwecji. Z marnym skutkiem.

REKLAMA
Choć w Niemczech, na protesty PEGIDY przychodziło nawet 25 tysięcy ludzi, w Malmo za restrykcjami dla imigrantów protestowało po raz pierwszy tylko 30 osób. Za to 3000 – 4000 ludzi przyszło na kontrdemonstracje.
Krzyczeli, że nie chcą rasistów na szwedzkich ulicach.
W kraju między 2012 a 2014 rokiem liczba osób ubiegających się o azyl podwoiła się. Obecnie wynosi ponad 80 000. Większość to Syryjczycy. Powoli zwiększa się też liczba tych, którzy azyl w Szwecji dostają.
Czy PEGIDA to tylko walka z "islamizacją"?
Ależ skąd! Nowe, lepsze państwo w wyobrażeniu zwolenników organizacji PEGIDA to nie tylko państwo zamknięte na imigrantów wojennych lub politycznych i masowo deportujące każdego, kto nie pasuje do schematu "prawdziwego obywatela". Apelując o surowe karanie wszelkich przejawów islamistycznej mizoginii i opowiadając się za "seksualnym samostanowieniem", członkowie ruchu PEGIDA za jeden ze swoich najważniejszych postulatów uważają jednocześnie powstrzymanie gender mainstreamingu.
Dziesiątki tysięcy Niemców na styczniowych demonstracjach żądało także porzucenia "szalonych" działań na rzecz równości płci i "genderyzacji", oraz "niemal obsesyjnej politycznie poprawnej neutralizacji płciowej języka".
Wygląda na to, że Szwecja na razie skutecznie powstrzymuje PEGIDĘ.
Źródło: Deutsche Welle