
Książka, wydana przez Narodowe Centrum Kultury, której patronem medialnym jest naTemat, jest absolutnym bestsellerem. Jej limitowana, papierowa wersja sprzedała się w ciągu jednego dnia. W środę "Antologia Polskiego Rapu" ukazała się też w formie darmowego e-booka. Ściągnęło ją już ponad 7000 osób.
REKLAMA
Książkę można pobrać ze strony NCK.
W środę tak dużo ludzi byłą nią zainteresowanych, że na chwilę pojawiły się problemy techniczne ze stroną NCK. Ale już wszystko jest okej. Tego e-booka warto pobrać, bo "Antologia Polskiego Rapu" symbolizuje prawdziwą zmianę w podejściu do polskiej kultury.
– Dla środowiska ten e-book będzie skarbnicą opowieści i faktów. A i odbiorca, który o hip-hopie nic nie wie, może spojrzy na nasze środowisko przychylnym okiem – mówił podczas premiery wydawnictwa w warszawskiej Kordegardzie Kamil Jaczyński, jeden z twórców książki. Oprócz niego w spotkaniu uczestniczyli pozostali autorzy: Dominika Węcławek, Marcin Flint, Tomek Kleyff, Andrzej Cała i odpowiedzialny za szatę graficzną Grzegorz Piwnicki.
Z Dominiką Węcławek i Marcinem Flintem przeprowadziliśmy w naTemat wywiad, w którym mówili, że pisanie tej książki było dla nich przygodą życia.
W "Antologii Polskiego Rapu" znalazły się wywiady, biogramy i opisy najważniejszych utworów. – Między poszczególnymi częściami książki zachodzi synergia, napędzają się nawzajem – tłumaczył Marcin Flint. – Powiem nieskromnie, że tej książce niewiele można zarzucić. Bardzo jestem ciekaw odbioru środowiska hip-hopowego – dodał Kamil Jaczyński.
Tomek Kleyff zapowiedział, że biogramy "Antologii" będą prawdopodobnie uzupełniane w wydaniu elektronicznym. Środowisko do pomysłu współpracy z instytucjami kultury odnosi się bardzo pozytywnie. Przykładem takich kontaktów może być wspólny projekt jazzmanów i hiphopowców – płyta "Albo Inaczej".
O wspólnym języku niezbędnym do takiej współpracy, mówił we wcześniejszej rozmowie z nami Rychu Peja Solo. – Uważam, iż wszelkie działania muzyczne należy traktować jako te ambitniejsze, nie tylko te objęte patronatem mecenasów kultury wysokiej – zaznacza – Wspólny język to kwintesencja chemii, bez której tego typu cuda nie mają prawa bytu.
Rychu Peja Solo nagrał dla Narodowego Centrum Kultury, w ramach innego projektu swoją wersję "Wielkiej Improwizacji" Adama Mickiewicza. W "Antologii" znalazł się oczywiście także jego biogram.
