Alaksandr Łukaszenka zdradził, co jedli podejmowani przez niego goście
Alaksandr Łukaszenka zdradził, co jedli podejmowani przez niego goście Fot. Mariam Glukoza / youtube.com

Alaksandr Łukaszenka zapewnił, że robił wszystko, by dobrze wywiązać się z roli gospodarza szczytu poświęconego konfliktowi ukraińskiemu. Mówiąc o swoich staraniach, prezydent Białorusi zaznaczył, że wszyscy goście zostali dobrze nakarmieni oraz napojeni. – Wypili kilka wiader kawy – zdradził Łukaszenka.

REKLAMA

Prowadzone w Mińsku negocjacje trwały ponad 16 godzin. Ich efektem jest porozumienie, na mocy którego od 15 lutego w Donbasie ma obowiązywać zawieszenie broni.

Po zakończeniu długich rozmów prezydent Białorusi wyjawił, jak wyglądały one od kuchni. Łukaszenka podał do wiadomości publicznej m.in. menu, z którego korzystali Władimir Putin, Angela Mergel, Francois Hollande, Petro Poroszenko oraz towarzyszący im dyplomaci.

– Uczestnicy rozmów jedli jajka, ser i inne produkty mleczne. Wypili kilka wiader kawy. Wszyscy zostali nakarmieni – opowiadał Łukaszenka, dodając, że jedzenie pochodziło z Rosji i Białorusi.

Prezydent Białorusi, który najprawdopodobniej liczy na to, że organizacja tak ważnych rozmów doprowadzi do ocieplenia relacji z Zachodem, dodał, iż w nocy, gdy trwały negocjacje, w ogóle nie spał. Na odpoczynek decydowali się jednak inni uczestnicy spotkania, którzy drzemali na zmianę.

Porozumienie w Mińsku Na mocy zawartego w Mińsku porozumienia ze wschodnich obwodów Ukrainy wycofany ma zostać ciężki sprzęt wojskowy. Prezydent Petro Poroszenko dodał, że do końca 2015 roku Ukraina ma odzyskać kontrolę nad granicą z Rosją, a z jej terytorium mają zostać wycofane obce wojska. W ciągu 19 dni wolność mają odzyskać wszyscy jeńcy.

Umowa mówi także o reformie konstytucyjnej, która ma prowadzić do decentralizacji władzy w obwodach ługańskim i donieckim. Reforma ma wejść w życie do końca 2015 roku.

Pod porozumieniem podpisali się przedstawiciele separatystycznych „republik”, którzy zastrzegli jednak, że umowa wymaga jeszcze dodatkowych uzgodnień.

Tymczasem w internecie coraz większą popularnością cieszy się zdjęcie, które ma przedstawiać złamany przez Putina ołówek. Fotografia miała zostać wykonana podczas mińskich negocjacji.

Twitter.com

źródła: TVN24, Rin.ru