Zdaniem Romana Giertycha, jeśli rząd ugnie się i pójdzie na ustępstwa wobec rolników, wkrótce będziemy mieli sparaliżowany cały kraj.
Zdaniem Romana Giertycha, jeśli rząd ugnie się i pójdzie na ustępstwa wobec rolników, wkrótce będziemy mieli sparaliżowany cały kraj. Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

– Górnictwo jest w Polsce tematem politycznym i dlatego Ewa Kopacz mogła w ich sprawie zrobić wyjątek. Jeśli natomiast rząd nie będzie wobec kolejnych demonstrantów niezłomny, sytuacja w kraju może stać się dramatyczna – mówi w „Bez autoryzacji” Roman Giertych.

REKLAMA
Strajkowali górnicy, strajkują rolnicy, strajkiem grożą kolejarze i pielęgniarki. Myśli pan, że wizja całego kraju sparaliżowanego strajkiem jest realna?
Oczywiście. Jeżeli rząd nie będzie potrafił się odpowiednio zachować, każdy będzie szedł i krzyczał.
Odpowiednio, czyli jak?
Dzisiaj rząd stanął na krawędzi przepaści. A moja rada dla pani premier Kopacz to nie ustępować w niczym nikomu i zapowiedzieć, że rząd do wyborów nie da już nikomu ani złotówki. I że to ten następny rząd będzie wsłuchiwał się we wszystkie ich postulaty.
Ten rząd, który mamy jest ograniczony uchwalonym już budżetem, a na następny rok będzie już budżet składany prawdopodobnie przez nowy rząd. I dlatego ona powinna powiedzieć: nikomu już pieniędzy nie damy, koniec kropka.
A to jest pana zdaniem sprawiedliwe? Górnicy przecież na strajkach sporo ugrali, wynegocjowali.
Nie wiem czy wynegocjowali to dobre sformułowanie. Tam była taka sytuacja, że Kompania Węglowa upadłaby, gdyby nie ustawa sejmowa. To była potrzeba chwili, która w dodatku miała charakter polityczny. Dlatego, że górnictwo to nie jest w Polsce temat gospodarczy tylko właśnie polityczny, bo ma wielki wpływ na polityczną niezależność Polski od energii rosyjskiej.
Każdy ma prawo do domagania się polepszenia swojej sytuacji, ale branie podróżujących na zakładników powinno być traktowane jako quasi-terroryzm i surowo karane” – stwierdził pan niedawno. O jakie kary chodzi?
Na początek zrobiłbym transparencję majątku liderów związkowych i to trzeba zrobić pilnie.