Odgruzowywanie stolicy w czynie społecznym.
Odgruzowywanie stolicy w czynie społecznym. Fot. Stefan Rassalski / Narodowe Archiwum Cyfrowe

I stał się cud. Architektoniczny cud - jak mawiała warszawska ulica w latach 50., gdy mieszkańcy na własne oczy obserwowali jak wielokrotnie doświadczane tragicznie przez historię miasto budzi się do życia. Siłami całego narodu, według planów opracowanych przez specjalistów z Biura Odbudowy Stolicy. Powstało 71 lat temu, 14 lutego 1945 roku.

REKLAMA

Kiedy miesiąc wcześniej, 17 stycznia, do Warszawy wkraczała 1 Armia Wojska Polskiego, krajobraz stolicy przerażał. Na zachowanych fotografiach wszędzie widać dzieło niemieckiego zniszczenia. Okupanci przez ponad pięć lat, z całkowitą premedytacją, rujnowali warszawską zabudowę. W 1939 roku bombardowali celowo zabytki, planowali przekształcić stolicę w prowincjonalne miasto, a po powstaniu warszawskim - wyburzali dynamitem. Teren byłego getta całkowicie zrównali z ziemią. Dosłownie.

Zrujnowana zabudowa jeszcze przez lata po wojnie straszyła mieszkańców stolicy.
Zrujnowana zabudowa jeszcze przez lata po wojnie straszyła mieszkańców stolicy. S. Rassalski / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Co dalej? To pytanie zadawały sobie tysiące warszawiaków powracających z tułaczki do miasta, ale i komunistyczni oficjele z Bolesławem Bierutem na czele. Miasto było zrujnowane, więc pojawiły się plany tymczasowego przeniesienia stolicy gdzie indziej. Padł pomysł Łodzi. Ale Stalin nie chciał rezygnować z Warszawy, za jego zgodą przeniesiono tam z Lublina siedzibę nowego rządu. Zapadła decyzja o odbudowie miasta nad Wisłą, w czynie społecznym. Pomóc w tym miał właśnie BOS.

Zdecydowano się na ujednolicenie stylowe, co zresztą po części było realizacją postulatów przedwojennych. Warszawę bardzo wyróżniał klasycyzm. Przede wszystkim jednak jedynie Warszawa „postępowa” była do przyjęcia dla komunistów, secesję i eklektyzm uważano za kierunki zachowawcze i burżuazyjne. Starano się więc odtworzyć miasto z obrazów Canaletta, Nowy Świat z czasów Królestwa Kongresowego. Czytaj więcej Dom Spotkań z Historią

Tomasz Markiewicz, współautor wystawy "Budujemy nowy dom. Odbudowa Warszawy w latach 1945-1952"

Zadaniem Biura, kierowanego przez Romana Piotrowskiego (jego zastępcami byli Józef Sigalin i Witold Plapis), było w pierwszym rzędzie określenie wojennych strat Warszawy. W dalszej kolejności pracowano nad koncepcją urbanistyczną, a zespół BOS liczył ok. 1500 osób. Wśród nich nie tylko architekci czy urbaniści, ale również prawnicy czy ekonomiści.

Pracownicy Biura Odbudowy Stolicy w pracowni Śródmieście.
Pracownicy Biura Odbudowy Stolicy w pracowni Śródmieście. E. Falkowski / Wikimedia Commons

Tak liczne grono specjalistów rodziło nie tylko genialne idee, ale i konflikty. Dla przykładu grupa "zabytkarzy" z Janem Zachwatowiczem na czele spierała się z "modernistami", reprezentowanymi przez szefa BOS Piotrowskiego i Sigalina. To był też w pewnym sensie spór doktrynalny - albo wierne odtworzenie zabytkowej substancji miasta albo całkowita przebudowa w duchu socjalizmu.

Opisy stanu budynków, rejestry zniszczeń i szczegółowe plany poszczególnych kwartałów powojennej stolicy z Archiwum m.st. Warszawy można oglądać na ponad 10 tysiącach skanów, udostępnionych przez serwis szukajwarchiwach.pl.

Rynek Starego Miasta został całkowicie zrekonstruowany przez architektów BOS-u.
Rynek Starego Miasta został całkowicie zrekonstruowany przez architektów BOS-u. S. Massalski / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Jakie były efekty prac BOS? Odbudowa Starego i Nowego Miasta, Traktu Królewskiego, Łazienek. Przede wszystkim Stare Miasto jest dziś perełką, bo to unikat w skali światowej. Zrekonstruowane w całości, wpisane na listę Pamięć Świata, prowadzoną przez UNESCO.

Pracami zmierzającymi do odtworzenia warszawskiej Starówki kierował Wydział Architektury Zabytkowej BOS-u, w którym główną postacią był wspomniany wcześniej Zachwatowicz. Warszawiacy i przyjezdni odgruzowywali oraz budowali Stare Miasto od podstaw. Zrekonstruowano kamieniczki, na swoje miejsce powróciła Kolumna Zygmunta. Sztandarową inwestycją była Trasa W-Z, oddana do użytku 22 lipca 1949 roku.

Otwarcie w dniu 22 lipca 1949 roku trasy W-Z. W tle tunel pod placem Zamkowym.
Otwarcie w dniu 22 lipca 1949 roku trasy W-Z. W tle tunel pod placem Zamkowym. Fot. S. Rassalski / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Dokładnie cztery lata później dobiegła końca pierwsza faza odbudowy Starówki. Z rekonstrukcją Zamku Królewskiego czekano aż do lat 70. W końcu, 19 lipca 1974 roku, zadziałał zegar na zamkowej wieży.

Wyobraźmy sobie, że dziś zdarza się nieszczęście i Śródmieście Warszawy pada ofiarą kataklizmu. Osiedle Za Żelazną Bramą jest w ruinie: domy stoją, ale mieszkać się w nich nie da. Stajemy przed decyzją: burzyć te szkielety czy nie burzyć? Przypuszczam, że ich wyburzenie byłoby powszechnie akceptowane. To jest oczywiście ahistoryczne, ale pozwala lepiej zrozumieć, co się działo w latach czterdziestych XX wieku. Czytaj więcej "Mówią Wieki"

Błażej Brzostek w dyskusji "ODBUDOWA CZY DOBURZANIE WARSZAWY?"

Tymczasem Pałac Kultury i Nauki - zaczęto budować jeszcze za życia dyktatora Józefa Stalina (nosił zresztą jego imię). Niektórzy widzą w nim zwieńczenie dzieła odbudowy Warszawy, "Warszawy według Stalina". Inni podkreślają: nie mogliśmy nie przyjąć "daru", takie były realia.

Pałac Kultury i Nauki - dla jednych symbol sowieckiej dominacji, dla innych zabytek epoki PRL-u.
Pałac Kultury i Nauki - dla jednych symbol sowieckiej dominacji, dla innych zabytek epoki PRL-u. Narodowe Archiwum Cyfrowe