
– Władimir Putin jest silniejszy. Może teraz prowokować taką "wojnę bez wojny" – mówił prof. Norman Davies w TVN24 BiŚ. Prezydent Petro Poroszenko zapowiedział w sobotę, że wprowadzi w kraju stan wojenny, jeżeli do północy na wschodzie Ukrainy nie ustaną walki.
Profesor Norman Davies uważa, że sytuacja na Ukrainie jest wyjątkowa, bo Donbas to region o odrębnym charakterze, który jest "jakby kawałkiem Związku Radzieckiego".
Davies tłumaczył, że u podstaw konfliktu leży historia i dążenia Władimira Putina do budowania silnego imperium. Najważniejsze jest jego zdaniem, żeby Ukraina wyszła cało z tej sytuacji finansowo, nawet jeżeli straci Donbas i Krym.
Norman Davies w wywiadzie dla naTemat
Prezydent Rosji poinformował w czwartek, że prowadzone w Mińsku rozmowy doprowadziły do porozumienia. Na jego mocy od 15 lutego w Donbasie obowiązywać będzie zawieszenie broni. Ponadto z objętych konfliktem obwodów ma zostać wycofany ciężki sprzęt wojskowy.
Porozumienie zawarte w Mińsku zostało skrytykowane przez byłych doradców rosyjskiego prezydenta. Zdaniem ekspertów ustalenia zapisane w dokumencie dają Putinowi wszystko to, na czym mu zależało, nie nakładając na niego żadnych zobowiązań. Te ostatnie w całości spadły na Ukrainę.
Źródło: TVN BiŚ