
Odcięta głowa odchodzącego prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosława Zagórowskiego ustawiona przed bramą jednej z kopalń – takim fotomontażem pochwalili się na okładce “Kuriera związkowego” związkowcy “Sierpnia 80”.
REKLAMA
“Zagórowski, taką oto okładkę naszej gazety zadedykowaliśmy tobie! Spadaj, jak każda spadająca głowa. Nic już nie możesz” – napisał na Twitterze rzecznik Wolnego Związku Zawodowego “Sierpień 80” Patryk Kosela, prezentując nowy numer pisma. Wychodzi on w momencie, gdy górnicy i władze JSW w końcu się porozumieli. W piątek parafowano projekt porozumienia, a prezes Zagórowski, którego dymisji żądali strajkujący, zadeklarował, że odejdzie z pracy, jeśli górnicy w poniedziałek wrócą do kopalń.
Okładka "Kuriera" jest więc specyficznym pożegnaniem z prezesem. Jak oceniają jednak komentatorzy, związkowcy w dość niesmaczny sposób wyrazili swój stosunek do Zagórowskiego. "Mowa nienawiści. Gdzie jest granica takich słabych akcji?", "A potem zdziwienie, że większość pracujących Polaków dostaje alergii na słowa 'protesti' i 'związki zawodowe'", "Odejście Zagórowskiego tylko rozzuchwali to towarzystwo. Straszne" – to niektóre z opinii publikowanych na Twitterze.
Są też tacy, którzy bronią związkowców, twierdząc, że nie przekroczyli granic wolności słowa, a po prostu dali upust frustracji. Tylko czy rzeczywiście da się wytłumaczyć taki fotomontaż "odreagowaniem"?