Fot. Artur Kubasik / Agencja Gazeta

Cieplejsze, mniej wymagające, lepiej dbające o dom i bardziej tolerancyjne wobec zdrady - takie zdaniem Polaków są kobiety ze Wschodu. W ubiegłym roku ponad 6 tys. panów zdecydowało się na związek z Ukrainką, Białorusinką lub Rosjanką. To pięciokrotnie więcej niż jeszcze 10 lat temu.

REKLAMA

"Tam nie ma niezależnych bizneswoman, tam kobiety dalej uważają że powinny zajmować się domem dziećmi itd. Ukrainka w Polsce może być nawet i panią prawnik ale to nie zmieni faktu, że rodzina będzie dla niej priorytetem, czego niestety nie mogę powiedzieć o Polkach, które mają żal, że mąż im nie pomaga gotować, sprzątać czy zajmować się pracami domowymi" - pisze na jednym z internetowych forów "Kochający Ukrainkę". Mężczyzn, którzy myślą tak, jak on, jest w Polsce coraz więcej - tylko w ubiegłym roku na żonę ze wschodu zdecydowało się ich ponad 6 tys. W ostatnich latach ta liczba wzrosła pięciokrotnie.

mężczyźni w Polsce poszukują partnerek, z którymi będą mogli stworzyć związek oparty przede wszystkim na wierności, wzajemnym zaufaniu, bliskości fizycznej oraz emocjonalnej. Mało istotna jest dla nich natomiast pozycja zawodowa i sytuacja materialna wybranki

Agnieszka Kądziela

eDarling.pl

- Badania przeprowadzone w październiku 2011 przez zespół ekspertów eDarling wyraźnie pokazują, że samotni mężczyźni w Polsce poszukują partnerek, z którymi będą mogli stworzyć związek oparty przede wszystkim na wierności, wzajemnym zaufaniu, bliskości fizycznej oraz emocjonalnej. Mało istotna jest dla nich natomiast pozycja zawodowa i sytuacja materialna wybranki - mówi Agnieszka Kądziela z serwisu eDarling. Jej zdaniem te właśnie cechy przekonują Polaków do związków z partnerkami ze Wschodu. - Polki coraz częściej poświęcają się karierze, cenią sobie niezależność finansową i równouprawnienie - mówi.

- Być może w Rosji, na Ukrainie i na Białorusi te przemiany społeczne i gospodarcze nie są jeszcze tak bardzo zaawansowane, więc kobiety z tych krajów wydają się Polakom bardziej atrakcyjne, gdyż szukają oni tradycyjnych wzorców rodzinnych i wyobrażeń o małżeństwie, jakie znają z domów rodzinnych - zwraca uwagę Agnieszka Kądziela.

Atrakcyjne dla Polaków może być także nastawienie pań ze Wschodu w stosunku do wierności w związku. Z badań przeprowadzonych na zlecenie eDarling wynika, że wierność jest ważna jedynie dla połowy Rosjanek. Jako istotną cechę wskazuje ją aż 90 proc. Polek.

Bartosz Węglarczyk

Co dla pań ze Wschodu jest atrakcyjnego w Polakach? Na stronie Rosjanki.org, gdzie mężczyźni poszukują partnerek zza wschodniej granicy, zarejestrowanych jest ponad 230 tys. pań - 145 tys. Rosjanek, 54 tys. Ukrainek i 15 tys. Białorusinek. Zdaniem pracowników portali randkowych, jedną z przyczyn zwiększonego ruchu jest to, że Polska została członkiem Unii Europejskiej, a Polacy są bardziej zamożni niż panowie ze Wschodu, ale nie tak odlegli kulturowo, jak np. Niemcy.

- Oczywiście przy wyciąganiu tego typu wniosków trzeba zachować dużą ostrożność, ponieważ z pewnością we wspomnianych krajach żyje wiele kobiet, które swoją decyzję o związaniu się z obywatelem Polski motywują tylko i wyłącznie uczuciami - zaznacza Agnieszka Kądziela.

Wiele pań ze Wschodu przyznaje, że Polacy traktują je znacznie lepiej niż rodzimi partnerzy. Do Polski kobiety często przyjeżdżają po nieudanych związkach, w których mężczyzna bił, pił, zdradzał i odbierał środki do życia.

- Nie jest to żadne wyrachowanie, raczej miłosny pragmatyzm. Kobiety chcące wyruszyć na matrymonialną emigrację, są zdania, że lepiej stworzyć szczęśliwy związek z Polakiem, niż równie szczęśliwy, ale na niższym poziomie życia, ze swoim rodakiem - mówi Ewa Sapieja z portalu Sympatia.pl i przywołuje historię Ludmiły i Janusza, którzy poznali się w serwisie i są już rok po ślubie. On jest ratownikiem, ona wychowuje dziecko.

Psycholog i terapeuta rodzinny, dr Ewa Krupińska uważa, że związki pań ze Wschodu i Polaków mają dużą szansę na powodzenie. - Mamy wspólne doświadczenia, mentalne pozostałości po komunizmie. Różnice międzykulturowe miałyby znaczenie w przypadku muzułmanki czy Afrykanki, ale nie Ukrainki czy Rosjanki - uważa. - Problemy mogą pojawić się, kiedy partnerzy mają różne oczekiwania. Wielu Polaków myśli, że pani ze wschodu to kura domowa i sprzątaczka. Jeśli on będzie myślał w ten sposób, a ona przyjedzie robić karierę, związek może nie wytrzymać próby - dodaje.