Informacje o płaceniu składek pochodzące z prywatnych archiwów firm nie są brane przez ZUS pod uwagę
Informacje o płaceniu składek pochodzące z prywatnych archiwów firm nie są brane przez ZUS pod uwagę Fot. Artur Kubasik / Agencja Gazeta

ZUS nie bierze pod uwagę dokumentów z likwidowanych przedsiębiorstw, które przechowywane są w około 2000 prywatnych archiwach. Choć świadczą one o płaceniu składek, dokumenty nie są brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości emerytur, bo nie spełniają wymaganych zasad przechowywania takich danych. "Dziennik" pisze, że łamiący przepisy przedsiębiorcy nie są w żaden sposób karani.

REKLAMA
W efekcie pracownicy tych firm dostaną niższe emerytury, niż to by wynikało z ich stażu pracy. To średnio kilka przepracowanych lat mniej w wysokości świadczenia. Duża różnica.
Pytanie czy ma to jakieś znaczenie wobec przewidywanej przez ekonomistów niewypłacalności ZUS. Może ona nastąpić za rok albo dwa. Niektórzy eksperci twierdzą, że za 5-8 lat, a z kolei Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie sprzed pół roku mówi o 2030-2035 roku. Specjaliści i politycy podają różne terminy niewypłacalności ZUS-u, ale już nie ma kwestii "czy", a jedynie "kiedy". – Bankructwo nam nie grozi, jeśli państwo będzie stale dopłacało do ZUS-u – przekonuje na przekór ekonomistom Irena Wóycicka z Kancelarii Prezydenta.
– W dłużej perspektywie bez wsparcia z budżetu państwa, może brakować pieniędzy na wypłaty emerytur – mówił po raporcie NIK Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli. Chociaż to szokująca wiadomość, to nie wywołała specjalnych kontrowersji. I nic dziwnego.
– To nie jest żadna nowość – wyjaśnia w rozmowie z naTemat prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club. Argumentuje, że ekonomiści mają tego świadomość od czasu reformy premiera Buzka, czyli od kilkunastu lat.
ZUS

Odnosząc się do potwierdzania okresów pracy i odprowadzanych składek, wszelkie dokumenty przedłożone do wniosku o świadczenia emerytalno-rentowe podlegają ocenie organu rentowego indywidualnie, w oparciu o całokształt zgromadzonej w danej sprawie dokumentacji.

Archiwa lub inne jednostki przechowujące dokumentację osobowo-płacową zlikwidowanych zakładów pracy mogą wydać zainteresowanym zaświadczenia, wypisy, odpisy oraz wyciągi dokonane na podstawie posiadanej dokumentacji. Podmiot nielegalny nie ma żadnych uprawnień, a zatem nie ma podstaw do wydawania dokumentów dla celów emerytalno-rentowych.

ZUS podkreśla ponadto, że to nie on ponosi odpowiedzialność za opisane nieprawidłowości przy archiwizowaniu dokumentów osobowo-płacowych.
Źródło: dziennik.pl