Na Ukrainie od niedzieli trwa zawieszenie broni
Na Ukrainie od niedzieli trwa zawieszenie broni Fot. Denis Kornilov / Shutterstock.com

Separatyści po raz pierwszy zaatakowali 25 minut po wejściu porozumienia w życie w wsi Zołote (obwód ługański). Ostrzelali ukraińskich żołnierzy tuż po północy, 15 lutego. Od tego czasu obie strony wymieniały ogień 60 razy.

REKLAMA
Są to jednak lokalne incydenty, do których władze Ukrainy, Rosji i państwa Unii Europejskiej nie przywiązują większej wagi. Strony, które zasady zawieszenia broni ustaliły w Mińsku, są z jego dotychczasowej realizacji zadowolone. Zakładają, że lokalne przypadki wymiany ognia uda się opanować.
Najgroźniejsza sytuacja ma panować w mieście Debalcewe, dowództwo ukraińskiej armii zapowiada, że tam może przypuścić szturm. Spodziewane jest także ostrzelanie przez rebeliantów Doniecka – podaje RMF FM.
Rosja wysyła kolejny konwój humanitarny
Jednocześnie w niedzielę rosyjskie ministerstwo ds. nadzwyczajnych poinformowało, że z Rosji wyjechał kolejny konwój humanitarny, który dostarczy niezbędną pomoc mieszkańcom Doniecka i Ługańska. Konwój składa się z ponad 170 białych ciężarówek (90 pojedzie do Doniecka, 80 – do Ługańska).
Rosja twierdzi, że mieszkańcy Doniecka i Ługańska otrzymają jedzenie, materiały budowlane oraz inne niezbędne środki. Aby udowodnić, że ciężarówki przewożą wyłącznie pomoc humanitarną, przedstawiciele resortu pozwolili reporterom zajrzeć do wnętrza naczep. Po przeprowadzeniu dziennikarskiej „kontroli” ciężarówki wyruszył w drogę.
źródło: rmf24.pl