
Zawsze musi być czysty i idealnie wyprasowany. Kołnierzyk nie ma sobie równych, więc warto się z nim zaprzyjaźnić. To chyba najważniejszy detal ubioru. I to nie tylko w dni galowe i w sytuacjach oficjalnych.
REKLAMA
Kołnierzyk jest jedną z opcji wykończenia ubioru przy szyi. Może występować zamiast dekoltu i być częścią koszuli czy bluzki lub zupełnie oddzielnym elementem garderoby - przypinanym, nakładanym, zastępującym biżuterię. Wśród wielu rodzajów kołnierzyków można wyróżnić kilka takich, które zdecydowanie warto znać.
Peter Pan (bebe) jest zaokrąglony, szeroki i znajduje się blisko szyi. To opcja bardzo dziewczęca, urocza i odejmująca lat. Świetnie sprawdza się nie tylko przy bluzkach, lecz także i sukienkach. A nawet jako element biżuteryjny - z cyrkoniami i ozdobami lub cały z perełek.
Kokarda lub wiązanie przy dekolcie zdecydowanie robi wrażenie. Najbardziej pasuje do włosów krótkich lub spiętych - samo wykończenie ubioru przyciąga wystarczająco dużej uwagi. Jest to opcja zdecydowanie dla bardziej odważnych kobiet.
Kołnierz marynarski. Nie trzeba go zbytnio przedstawiać - jest kwadratowy, opadający na plecy i wykończony z przody w dość charakterystyczny sposób. Opcja taka świetnie się sprawdza w prostych, klasycznych sukienkach, gdzie nadaje im charakteru!
Polo - tak, ten przy bluzkach o tej samej nazwie. Jest prosty, drobny, miękki i towarzyszy mu dekolt zapinany zazwyczaj na trzy guziki. Prawie zawsze występuje w połączeniu z koszulką z krótkim rękawem, tą charakterystyczną i stworzoną dla tenisistów przez Lacoste'a.
Kołnierz szalowy jest długi i zwęża się ku obu końcom. Bardzo elegancki, piękne eksponuje szyję. Często występuje w marynarkach, sukienkach i swetrach. Przeniesiony oczywiście z mody męskiej, gdzie jest elementem smokingu.
Kołnierz marynarkowy to oczywiście dość ogólne pojęcie - w końcu można wyróżnić wśród nich chociażby: otwarte (występujące w garniturze dziennym i sportowym), zamknięte (na przykład we fraku), stójkowe i opisywane już wcześniej szalowe (czyli smoking). Najłatwiej więc wyjaśniając, są to wszelkie marynarkowe kołnierze, jak najbardziej zbliżone do standardowej, klasycznej wersji.
Kołnierz koszulowy, czyli jak wskazuje nazwa - spotykany w koszulach. Prosty, zwykły, ostro zakończony. Najczęściej noszony i najbardziej rozpoznawalny.
W koszulach, zwłaszcza męskich, można wyróżnić kilka podstawowych kołnierzyków. Oczywiście, w niektórych przypadkach trzeba się trochę przyjrzeć, aby zauważyć różnice. Jest włoski cutaway (ma szeroko rozstawione i niedługie wyłogi), włoski spread (wyłogi też pod dużym kątem, ale jednak mniejszym od cutawat, a do tego są dłuższe), półwłoski semi-spread (coś pomiędzy szerokimi a wąskimi i długimi, dość popularny), klasyczny kent (z długimi i niezbyt rozstawionymi wyłogami) czy button-down (nieformalny, przypinany guzikami).
Stójka - kołnierz stojący, który cały otacza szyję. Klasycznie chociażby w mundurach wojskowych, strojach białoruskich i chińskich. Nowocześnie - w bluzkach czy sukienkach.
Kryza, czyli kołnierz plisowany lub fałdowany, koniecznie okrągły. Chociaż najbardziej popularny był w XVI i XVII wieku, to jednak bardzo często używany jest w odważniejszych kreacjach.
Warto też zwrócić uwagę na golf i półgolf (ten drugi, jak nazwa wskazuje, jest zazwyczaj niski i o połowę krótszy od tradycyjnego), które śmiało wracają do mody.
To jak? Teraz kołnierzyki wydają się bardziej przyjazne?
