Masa Krytyczna w piątek przejedzie przez Warszawę
Masa Krytyczna w piątek przejedzie przez Warszawę Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Z powodu pożaru mostu Łazienkowskiego służby miejskie cofnęły zgodę na przeprowadzenie w tym miesiącu Masy Krytycznej. Jej organizatorzy twierdzą jednak, że taka informacja do nich nie dotarła i że setki rowerzystów wyjadą tradycyjnie w piątek na ulice Warszawy, ale "po­sta­ra­my się, by był to przejazd jak naj­mniej uciąż­li­wy dla miesz­kań­ców" – cytuje organizatora Masy portal Onet.

REKLAMA
Masa odbywa się w Warszawie w każdy ostatni piątek miesiąca. W lutym zbiegnie się z wyłączeniem z ruchu mostu Łazienkowskiego i otwarciem buspasów m.in. na moście Poniatowskiego i Wale Miedzeszyńskim.
Trasa Masy Krytycznej ma tym razem nie przebiegać żadnym z mostów, ani przez Plac Bankowy, który stał się teraz ważnym punktem przesiadkowym. Ponieważ Rowerzyści przejeżdżając blokują ruch samochodowy, chcą w tym miesiącu wyruszyć pół godziny później, by kierowcy kończący pracę o 18.00 mogli wrócić wcześniej do domu.
W Krakowie, po dziesięciu latach, Rowerowa Masa Krytyczna zmienia teraz formułę. Dlaczego? Rowerzyści z warunków w mieście są zadowoleni, a 85 procent mieszkańców opowiada się za zwiększeniem budżetu na rozbudowę ścieżek rowerowych. Sytuacja - marzenie. W Warszawie sprawa jest bardziej skomplikowana. Ile poczekamy, by było w stolicy Polski tak dobrze, jak pod Wawelem?
Organizatorzy stołecznej Masy Krytycznej przewidują, że potrwa to jeszcze kilka lat. W tej chwili ścieżki budowane są w obrzeżnych dzielnicach. Przejazd rowerowy przez środek miasta nadal nie jest uregulowany, nie wiadomo nawet czy planowane od 2007 roku ścieżki tam powstaną. Więcej w tekście Tomasza Golonko.
Źródło: onet.pl