
Rzeczniczka prasowa Ambasady Federacji Rosyjskiej mówi, że w 2011 roku władze Warszawy uzgodniły z ambasadą powrót pomnika na plac Wileński. Monument "czterech śpiących, trzech walczących" miał być zdemontowany tylko na czas budowy drugiej linii metra. Nie wróci na dawne miejsce. Rosja oczekuje teraz wyjaśnień.
REKLAMA
Władze miasta zdecydowały się odstąpić od ustaleń z 2011 roku i przechować części pomnika w magazynie. Rzeczniczka prasowa Ambasady Federacji Rosyjskiej Waleria Perżinskaja powiedziała agencji informacyjnej TASS, że Rosja wystosowała w tej sprawie list do szefa Rady Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa. Na razie ambasada federacji nie otrzymała odpowiedzi.
Pomnik poświęcony polsko-rosyjskiemu braterstwu broni jest pierwszym pomnikiem powstałym po II wojnie światowej w Warszawie. Przez kilkadziesiąt lat można go było zobaczyć na Placu Wileńskim na rogu Al. Solidarności i ul. Targowej. Odsłonięto go 18 listopada 1945 roku przed ówczesną siedzibą rządu.
Od 1989 roku trwają spory między mieszkańcami, urzędnikami, politykami i dyplomatami w sprawie przyszłości pomnika.
Źródło: TVP Info
