
Do takich wniosków doszli naukowcy z Międzynarodowego Instytutu Stosowanych Analiz Systemów (IIASA) w Luksemburgu. Ich zdaniem w 2030 roku będziemy mieli nie tylko rekordowo dużo miast o zanieczyszczonym powietrzu, ale osiągniemy także rekordowy poziom tego zanieczyszczenia. Stężenie pyłami ma bowiem wynieść więcej niż 35 mikrogramów na metr sześcienny.
REKLAMA
Miasta, które będą miały największy problem z czystym powietrzem to między innymi Warszawa, Kraków, miasta Górnego Śląska, Wałbrzych oraz Gorzów Wielkopolski. Na liście najbardziej zanieczyszczonych znaleźć się mają obok nich takie metropolie jak: Paryż, Turyn, Mediolan czy Stuttgart.
Polska – obok Bułgarii – już dziś ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Unii Europejskiej. Komisja Europejska regularnie alarmuje o tym w swoich raportach. W przygotowanym pod koniec ubiegłego roku zestawieniu, w pierwszej dziesiątce miast o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu znalazły się cztery bułgarskie i aż sześć polskich miast.
Zestawienie dla lat 2002-2011 przygotowano biorąc pod uwagę liczbę dni w roku, w których w danym mieście przekroczony jest dopuszczony przez UE limit stężenia zanieczyszczeń. Uwzględniono w nim 365 europejskich miejscowości.
Na szczycie znalazł się bułgarski Pernik z wynikiem 180, zaraz za nim Płowdiw – 161. Kraków uplasował się na trzecim miejscu z sumą 150,5. Dla porównania w Paryżu takich dni było 14,5, a w Madrycie 6,5.
Źródło: wyborcza.pl
