Jerzy Krzanowski z Grupy Nowy Styl krytykuje narzekających przedsiębiorców
Jerzy Krzanowski z Grupy Nowy Styl krytykuje narzekających przedsiębiorców Fot. Wp.pl/wideo
Reklama.
Jerzy i Adam Krzanowscy to bracia, których nazwiska widnieją na 30. miejscu na liście najbogatszych Polaków. Są twórcami meblarskiej potęgi – Grupy Nowy Styl, a ich majątek szacowany jest na 995 mln zł.
Młodszy z braci, Jerzy, właśnie udzielił wywiadu portalowi WP.pl. Ostro krytykuje w nim m.in. organizacje pracodawców postulujące jak najniższą pensję minimalną i utrzymanie umów śmieciowych. Jego zdaniem przeciągane w nieskończoność "śmieciówki" to "skandal i oszustwo", które należy "wyciąć". Jak twierdzi, przy pomocy takiej formy umowy powinni dorabiać najwyżej emeryci.
– Jak można doprowadzić do sytuacji, w której ktoś przez wiele lat pracuje w organizacji na umowach śmieciowych i nie jest ubezpieczony? – pyta. Zaznacza, że w jego firmie nie ma ani jednej osoby z umową śmieciową.
Jerzy Krzanowski

Musimy dbać o miejsca pracy, które budują naszą przyszłość. Jeśli ktoś mówi, że ma biznes, który funkcjonuje tylko wtedy gdy pensja minimalna wynosi 1500 zł, to to jest biznes, który i tak upadnie.

Krzanowski burzy się na sugestie części przedsiębiorców, że państwo kładzie im kłody pod nogi i że biurokracja znacznie utrudnia prowadzenie biznesu. – Jak ja słyszę rozmowy na temat 25-lecia, czy nam się udało, czy nie, to ja mówię: popatrzcie na inne kraje, jak Ukraina, Czechy czy Węgry. Myśmy te kraje prześcignęli, mimo że byliśmy najbiedniejszym krajem w demoludach – stwierdza.
Jerzy Krzanowski

Jeśli ktoś dzisiaj narzeka, że pensja minimalna jest na zbyt wysokim poziomie, to niech sam idzie i żyje za tę pensję.

Jego zdaniem organizacje przedsiębiorców nie powinny kłócić się "o 20 zł pensji minimalnej". Zamiast tego powinny usiąść do rozmów ze związkami zawodowymi.  – Siadamy i mówimy tak: panowie, my nie walczymy o to, żeby płaca minimalna była najniższa, nie akceptujemy umów śmieciowych, ale my chcemy coś zmienić. Bo to, co jest w ustawie o związkach zawodowych, nie pasuje do średniej w UE. A tak, jak my zawsze wszystko ciągniemy w swoją stronę, to traktują nas jako kapitalistów XIX wieku – podsumowuje milioner.
Źródło: biztok.pl/wp.pl