
Wygląda na to, że oskarżony w procesie dotyczącym wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w 1981 roku Czesław Kiszczak podupadł już nie tylko na zdrowiu fizycznym, ale i psychice. Obecnie na stawienie się byłego szefa resortu spraw wewnętrznych przez wymiarem sprawiedliwości może nie pozwolić jego "stan zdrowia psychicznego".
REKLAMA
Ekspertyzę w sprawie stanu zdrowia Czesława Kiszczaka sporządzono na podstawie oceny aż piętnastu biegłych lekarzy. I nie mają oni już większych wątpliwości co do tego, że oskarżony o udział w związku przestępczym o charakterze zbrojnym były szef MSW byłby w stanie fizycznie znieść trudy wznowionego procesu.
Biegli wskazują natomiast na przeciwwskazania natury psychiatrycznej. Jak zdradził informującej o tej sprawie stacji RMF FM prowadzący postępowanie sędzia Jerzy Leder, zdrowie 89-letniego Czesława Kiszczaka pod tym względem ma się sukcesywnie pogarszać i sytuacja ta nie rokuje poprawy.
O tego rodzaju problemach już przed dwoma laty mówił sam Czesław Kiszczak. – Fizycznie czuję się jeszcze dobrze, psychicznie kiepsko – wyznał w wywiadzie udzielonym TVN24. – Będzie tylko z każdym dniem gorzej. Czuję się jak strzęp człowieka. Mnie się rozmowa rwie już, nie łapię wątku – podkreślał jeden z głównych twórców stanu wojennego.
Wówczas były szef resortu spraw wewnętrznych przekonywał też, że pomimo oskarżeń, iż wprowadzony 13 grudnia 1981 roku stan wojenny był nielegalny, powinien on zostać dobrze zapamiętany w historii Polski. – Uratowano naród przed ogromną klęską – tłumaczył. – Powinna być świadomość narodu, że to jest bohater Polski – dodała wówczas jego żona, Maria Kiszczak.
Przypomnijmy, że w procesie dotyczącym nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego wyrok sądu pierwszej instancji Czesław Kiszczak usłyszał w styczniu 2012 roku. Uznano go wówczas winnym członkostwa w związku przestępczym o charakterze zbrojnym i skazano na karę czterech lat pozbawienia wolności, złagodzoną do lat dwóch na podstawie amnestii z 1989 roku i zawieszoną warunkowo na okres lat pięciu ze względu na jego wiek i stan zdrowia.
W chwili obecnej proces toczy się przed sądem apelacyjnym, który to wiosną 2013 roku został zmuszony do zawieszenia postępowania ze względu na pogarszający się stan zdrowia Czesława Kiszczaka.
Źródło: RMF24.pl
