
Gdyby wybory parlamentarne odbywały się dziś, wygrałaby je Platforma Obywatelska – wynika z najnowszego sondażu CBOS. PO dostałoby 42 proc. głosów, to mniej o cztery punkty procentowe w porównaniu do poprzedniego badania. Rosną z kolei o 2 proc. notowania PiS.
REKLAMA
Prawo i Sprawiedliwości mogłoby dziś liczyć na 29-procentowe poparcie. Następny w kolejce byłby Sojusz Lewicy Demokratycznej(7 proc.) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (5 proc.). Partia KORWiN otrzymałaby 3 proc. głosów a na 1 proc. mógłby liczyć Twój Ruch, Kongres Nowej Prawicy i Polska Partia Pracy – Sierpień '80. Poparcie dla Ruchu Narodowego spadło poniżej 1 proc.
Z badania CBOS wynika także, że coraz mniej Polaków ma zamiar uczestniczyć w jesiennych wyborach parlamentarnych. Dziś taką chęć deklaruje 54 proc. uprawnionych do głosowania rodaków. To o 7 proc. mniej w porównaniu do wyników poprzedniej ankiety.
Dużo gorzej rysują się dla PO scenariusze związane z majowymi wyborami prezydenckimi. Politycy Platformy Obywatelskiej zaczynają powątpiewać, czy prezydent Bronisław Komorowski wywalczy reelekcję w pierwszej turze wyborów. Niedawno wydawało się to prawie pewne, ale dziś ludzie PO załamują ręce nad tym, jak kampanię wyborczą prowadzi otoczenie prezydenta.
W dodatku kilka ostatnich sondaży pokazało, że Bronisław Komorowski traci poparcie, a kandydat PiS Andrzeja Duda zmniejsza do niego dystans. Badanie Millward Brown wskazało np., że na urzędującego prezydenta chce głosować 47 proc. wyborców, a jego główny rywal cieszy się poparciem 24 proc. społeczeństwa. Gdyby takie wyniki powtórzyły się w wyborach, prezydencka batalia rozstrzygnęłaby się w drugiej turze.
