Sławomir Nowak będzie apelował od wyroku za niewpisanie do oświadczenia majątkowego zegarka.
Sławomir Nowak będzie apelował od wyroku za niewpisanie do oświadczenia majątkowego zegarka. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W listopadzie Sławomir Nowak został skazany za nieujawnienie w kilku kolejnych oświadczeniach majątkowych drogiego zegarka. Wyrok nie był prawomocny. Teraz były minister infrastruktury chce jego cofnięcia – do jednego z warszawskich sądów wpłynęły dwie apelacje.

REKLAMA
Sławomir Nowak chyba nie pożegnał się jeszcze całkowicie z karierą polityczną. Chociaż po długim zwlekaniu oddał mandat posła, teraz walczy o oczyszczenie swojego nazwiska. Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęły właśnie dwa wnioski apelacyjne przygotowane przez prawników Nowaka – podaje "Super Express".
W obu żądają unieważnienia wyroku, w którym uznano byłego lidera PO na Pomorzu za winnego zatajenia prawdy w oświadczeniach majątkowych. Sąd uznał, że polityk celowo nie wpisywał drogiego zegarka. Skrytykował też linię obrony – Nowak przekonywał, że nie wiedział, że musi wpisać zegarek do oświadczenia.
Ostatecznie byłego ministra uznano za winnego i nakazano mu zapłacenie 20 tys. zł kary i kosztów sądowych. Według sądu, Nowak doskonale wiedział, że zegarek jest mieniem ruchomym o wartości przekraczającej 10 tys. złotych, i "co najmniej godził się na zatajenie prawdy". Sędzia uznała, że w trakcie składania wyjaśnień były minister "udawał mniej mądrego, niż jest w rzeczywistości".
źródło: "Super Express"