"Newsweek" ujawnia, że nie tylko Arabowie kupują usługi seksualne od modelek z Europy.
"Newsweek" ujawnia, że nie tylko Arabowie kupują usługi seksualne od modelek z Europy. Fot. "Newsweek" 13/2015

Nie milkną echa wokół ujawnionego przez blogerów z TagTheSponsor skandalu, przy okazji którego ujawniono jak młode Polki, starające się o karierę w modelingu chętnie spełniają najbardziej wyuzdane fantazje seksualne arabskich bogaczy. Jak ujawnia najnowszy "Newsweek", wykorzystywanie kobiet, które dla kariery w modelingu i pieniędzy gotowe są na wszystko, to nie tylko praktyka szejków. Podobne polowanie na naiwne modelki trwa w Europie, w tym w Polsce.

REKLAMA
Ostatnie głośne ustalenia blogerów z TagTheSponsor przypomniały światu, że pod maskami pobożnych muzułmanów, wyznawcy nawet najbardziej konserwatywnych nurtów islamu potrafią uchodzić za prawdziwych "królów rozpusty". Szczególnie ci najbogatsi, którym większego problemu nie sprawia organizacja orgii z udziałem pięknych kobiet z całego świata, gotowych spełniać fantazje dotyczące choćby koprofilii.
Nie tylko Bliski Wschód
Jak ujawnia "Newsweek", niemoralne propozycje składane są nie tylko tzw. instagram models, oferentami bywają natomiast nie tylko rozpustni szejkowie. O częstych próbach wykorzystania seksualnego w rozmowie z tygodnikiem opowiadają nawet doświadczone i profesjonalne modelki. I zdradzają, że Arabów obsługują raczej dziewczyny słabiej wykształcone i mniej bystre, bo klienci z Bliskiego Wschodu chcą po prostu seksu, zwykle wyuzdanego.
logo
Prowokacja odsłoniła kulisy wyjazdów modelek do bogatych krajów arabskich – część z nich za grube pieniądze realizuje fantazje seksualne szejków Fot. Instagram
Inne oczekiwania mają natomiast najbogatsi ludzie innych części świata. Oni oprócz seksu chcą też towarzystwa na poziomie, więc im podstawia się modelki z możliwie najwyższej półki. Jedna z rozmówczyń "Newsweeka" wspomina, jak wyglądał udział jej koleżanek z branży w imprezach organizowanych we Włoszech przez tamtejszych bogaczy.
Biżuteria za striptiz
– Wchodziły na ogromną scenę, tańczyły i stopniowo się rozbierały – opowiada. W zależności od śmiałości, czekały na nie odpowiednie nagrody. Dla bardziej wstydliwych były torebki, dla tych, które stały całkiem nagie złote bransoletki. "Newsweek" zwraca uwagę, że na takich imprezach do śmiałości bardzo często zachęcają narkotyki, w tym szczególnie kokaina, która ma być tam spożywana na równi z szampanem.
Tygodnik zwraca również uwagę na fakt, że nie zawsze do uległość tych kobiet zdobywa się dzięki pieniądzom. W Europie, także nad Wisłą część osób korzysta z usług seksualnych początkujących modelek dzięki przekonywaniu ich, że w ten sposób znacznie przyspieszą swoją karierę.
– Sugerują, że są znanym producentem, projektantem, fotografem, by zaciągnąć ją do łóżka – tłumaczy jedna z doświadczonych modelek. – Dają do zrozumienia, że jeśli będzie uległa, może liczyć na korzyści. A jeśli nie, to niech zapomni o karierze – dodaje.
W tym kontekście jedna z rozmówczyń "Newsweeka" przytacza relację znajomego fotografa, któremu początkująca modelka, z którą pierwszy raz pracował od razu rzuciła się do rozporka, bo... wcześniej fotografowie mówili jej, że tak się właśnie rozpoczyna pracę w studiu.