Kancelaria Prezydenta RP kosztuje polski budżet 168 mln zł.
Kancelaria Prezydenta RP kosztuje polski budżet 168 mln zł. Fot. Marcin Białek/Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0

Kancelaria Prezydenta pochłonie 168 mln zł z tegorocznego budżetu państwa i z takim wynikiem uplasuje się tuż za podium wśród najdroższych europejskich przywódców. Polskę wyprzedzają tylko Włochy, Francja oraz brytyjska korona królewska. Jednocześnie sam Bronisław Komorowski zarabia tylko miesięcznie 14 tys. zł na rękę.

REKLAMA
Tylko, bo biorąc pod uwagę wagę urzędu, ogromną odpowiedzialność, jaka na nim spoczywa oraz koszty osobiste, jakie wiążą się z tą funkcją – nie jest to wysoka kwota. Pozostała kwota (128 mln zł) to bieżące wydatki Kancelarii, utrzymanie prezydenckich rezydencji, a także... krakowskich zabytków.
Pracownicy i trzy wille prezydenta
Główna siedziba Kancelarii Prezydenta RP mieści się przy ul. Wiejskiej. Jak podaje serwis money.pl, zatrudnia ona prawie 400 osób. Wśród nich są doradcy, ministrowie oraz pracownicy obsługi. Średnia pensja jednego urzędnika to 9,2 tys. zł brutto miesięcznie.
Oprócz siedziby na Wiejskiej, z publicznego budżetu utrzymywane są także trzy prezydenckie wille. Pierwsza – odwiedzana przez obecną głowę państwa szczególnie chętnie, zwłaszcza zimą w sezonie narciarskim – w Wiśle. Rezydencja została zbudowana w latach 30., dla Ignacego Mościckiego, dziś stanowi także cenny obiekt architektoniczny.
Prezydent posiada również willę na Helu, w której często przyjmuje zagranicznych gości. Helską rezydencję odwiedzali np. Angela Merkel czy były prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush. W jej skład wchodzi m. in. wieża widokowa, kryty basen, sauna, siłownia i kort tenisowy.
Ostatnia rezydencja to dworek w Ciechocinku. Znacznie skromniejszy niż poprzednie obiekty, do 2001 roku będący siedzibą przedszkola. Dziś mieści się tam ośrodek informacyjno-edukacyjny, który przybliża historię urzędu prezydenta w Polsce.
Prezydent wspiera Kraków
Jak co roku, niemałą sumę pieniędzy Kancelaria przekazuje na pomoc w utrzymaniu krakowskich zabytków. Najbliższy przeznaczył na ten cel 30 mln zł, o 12 mln mniej niż rok temu. Portal money.pl wyjaśnia, że wspieranie akurat krakowskich zabytków (a nie np. warszawskich czy gdańskich) wynika z przepisów prawa, a dokładniej z ustawy z 18 kwietnia 1985 roku o Narodowym Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. Jednym z głównych dochodów tego budżetu są bowiem dotacje z budżetu państwa.
Reszta: BBN i emerytury prezydentów
Prezydent finansuje także Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, kierowane obecnie przez Stanisława Kozieja. W tym roku dostanie ono około 14 mln zł.
Pozostałe wydatki to m.in.: 11 mln zł na wyprodukowanie zestawu medali, orderów i innych odznaczeń państwowych przyznawanych przez prezydenta, a także emerytury poprzednich prezydentów. Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski dostają na rękę nieco ponad cztery tysiące złotych miesięcznie.
Najdroższy prezydent Włoch i jego 1700 urzędników
Budżet państwa przeznaczy w tym roku mniej środków na Kancelarię Prezydenta, niż w poprzednich latach. Różnica nie jest duża w porównaniu np. do 2013 roku – kiedy było to 171 mln. Znacznie większa różnica występuje, kiedy zestawimy tegoroczną sumę z rekordowym 2012 rokiem i 178 mln, jakie prezydent wówczas zainkasował.
Najdroższą głową państwa w Europie jest Włoch Sergio Mattarella, który kosztuje włoski budżet 940 mln zł. Jego kancelaria zatrudnia aż 1700 osób, a sam prezydent zarabia 20 tys. euro miesięcznie.
Źródło: money.pl