Senator Izabela Kloc ma być winna fotografowi ok. 5 tys. złotych.
Senator Izabela Kloc ma być winna fotografowi ok. 5 tys. złotych. Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Chodzi o zdjęcia, jakie na potrzeby kampanii wyborczej senator Izabeli Kloc miał wykonać jeden ze współpracujących z PiS fotografów. Mężczyzna twierdzi, że do dziś nie dostał za nie zapłaty. Od polityk żąda 5 tys. złotych. Sprawą zajmują się prawnicy.

REKLAMA
– Senator wiedziała czego chce. A chciała zdjęcia na którym miałaby upięty kok i przypominałaby Hilary Clinton – skarży się na łamach „Super Expressu” mężczyzna. Dodaje, że w sprawie pokrycia kosztów sesji kilkakrotnie pisał do samej senator, ale nie doczekał się odpowiedzi. Sprawę przekazał więc prawnikom.
logo
Fot. izabelakloc.pl
Chodzi o kwotę 5 tys. złotych. Chodzi nie tylko o koszty sesji, ale też zwrot pieniędzy za zwłokę w opłatach. Mężczyzna domaga się też pokrycia kosztów bezprawnego korzystania z jego zdjęć – PiS w trakcie konwencji Andrzeja Dudy miało wykorzystać m.in. zdjęcie Beaty Szydło, które fotograf zrobił jej w trakcie sesji do europarlamentu.
Senator Kloc odmówiła w tej sprawie komentarza. Natomiast Beata Szydło stwierdziła, że partia polityczna nie ponosi odpowiedzialności materialnej z tytułu kampanii wyborczych. – Ponosi ją pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego – przekonuje Szydło.
Posłanka Beata Szydło należy do najważniejszych polityków PiS, pełniąc funkcje wiceprezesa i skarbnika partii Jarosława Kaczyńskiego. Jej kariera mogła jednak potoczyć się zupełnie inaczej. W przeszłości o względy posłanki zabiegała bowiem PO. – Pan Bóg mnie uchronił. Nie dokonałam tego najgorszego kroku w moim życiu. Jestem w PiS i bardzo się z tego cieszę – oznajmiła niedawno Szydło.
źródło: "Super Express"