Airbus A320 niemieckich linii Germanwings rozbił się we wtorek we francuskich Alpach.
Airbus A320 niemieckich linii Germanwings rozbił się we wtorek we francuskich Alpach. Fot. Stahlkocher / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0

Jedną z ofiar katastrofy samolotu niemieckich linii Germanwings, który rozbił się we francuskich Alpach, było niemowlę posiadające kilka obywatelstw, także polskie - informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Specjalny komunikat ws. wypadku opublikowano na stronie internetowej resortu.

REKLAMA
– Dziecko nie podróżowało na polskim dokumencie tożsamości. Polskie służby konsularne otoczyły opieką rodzinę zmarłego i są z nią w kontakcie. Rodzina ofiary prosi o uszanowanie ich prawa do prywatności w tych trudnych chwilach – czytamy w komunikacie MSZ.
Jak informuje TVN24, dziecko było płci męskiej i miało siedem miesięcy, a jego ojcem był Polak mieszkający obecnie w Wielkiej Brytanii. Niemowlę podróżowało feralnym lotem wraz z matką, 37-letnią Hiszpanką, która przyleciała do ojczyzny na pogrzeb wujka.
– Mieszkaliśmy w Manchesterze od siedmiu lat, żona była montażystką i kolorystką, oboje pracowaliśmy w postprodukcji filmowej – wyjaśnił Polak, który stracił w katastrofie rodzinę. Jego specjalne oświadczenie opublikował brytyjski resort spraw zagranicznych.
Na pokładzie samolotu Airbus A320 niemieckich tanich linii lotniczych Germanwings, który we wtorek uległ wypadkowi, znajdowało się 150 osób – 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Wciąż trwa akcja w okolicach miasteczka Barcelonnette. Prawdopodobnie ma one już jednak charakter stricte poszukiwawczy, a nie ratowniczy. Według informacji przekazywanych przez francuskie władze i niemieckiego przewoźnika, katastrofy nikt nie przeżył.

Źródła: MSZ; TVN24