
Kiedy w Polsce kandydat PiS na prezydenta ostrzega przed perspektywą przyjęcia wspólnej, europejskiej waluty, na Litwie mija trzeci miesiąc, odkąd euro obowiązuje. Tam też straszono katastrofą, ale rzeczywistość okazuje się bardziej pozytywna, niż chcieliby tego eurokrytycy. Tak mówią fakty.
1. EUROOPTYMIZM
2. CENY W NORMIE
Drobne usługi podrożały na Litwie łącznie o 1,7 proc., czyli bardziej niż gastronomia, gdzie ceny wzrosły o 0,7 proc. Czytaj więcej
3. MINIMALNY WPŁYW NA INFLACJĘ
4. BEZ HAMULCA PKB
Nowy członek strefy euro będzie liderem wzrostu w strefie. Główny wpływ na gospodarkę Litwy mieć będzie wzrost popytu wewnętrznego, inwestycji oraz eksportu usług, które zrekompensują spadek eksportu towarów.
5. BEZPROBLEMOWA WYMIANA
Napisz do autora: michal.gasior@natemat.pl
