Lufthansa może zapłacić rodzinom ofiar katastrofy airbusa nawet 300 mln euro.
Lufthansa może zapłacić rodzinom ofiar katastrofy airbusa nawet 300 mln euro. Fot. Lukas Rebec / shutterstock.com

Łączna kwota odszkodowań, które linie Germanwings będą musiały wypłacić rodzinom ofiar katastrofy airbusa, który lecąc z Barcelony do Duesseldorfu rozbił się we francuskich Alpach, może wynieść nawet 300 mln euro – informuje "Financial Times".

REKLAMA
Ostateczna wysokość odszkodowań będzie zależała od tego, czy rodziny ofiar zdecydują się wstąpić na drogę sądową. – Naszym priorytetem jest pomoc rodzinom – powiedział Carsten Spohr, dyrektor zarządzający Lufthansy, do której należą tanie linie lotnicze Germanwings.
Pilot na zwolnieniu
Z powodu ustaleń prokuratury w Marsylii, która oświadczyła, że niemiecki pilot Andreas Lubitz świadomie doprowadził do katastrofy. Mężczyzna, jak wynika z ustaleń śledczych, zamknął drzwi do kokpitu po tym, jak pomieszczenie opuścił kapitan. Wtedy celowo zaczął obniżać wysokość lotu. Nie nadał sygnału "mayday" i nie reagował na na wezwania kontrolerów lotów. Na pokładzie samolotu było 150 osób. Wszyscy zginęli.
Z ustaleń śledczych wynika, że w dniu katastrofy Lubitz nie powinien był być w pracy z uwagi na zwolnienie lekarskie, o którym nie poinformował pracodawcy. Z dokumentu wynika, że mężczyzna był zbyt chory, by pojawić się tego dnia w pracy. Szpital w Düsseldorfie potwierdził, że Lubitz był tam pacjentem w lutym i 10 marca. Władze szpitala zaprzeczyły jednak, jakoby pilot leczył się na depresję. W wywiadzie dla niemieckiego "Bilda" była partnerka Lubitza, jedna ze stewardess, z którymi pracował powiedziała, że pilot chciał "odmienić świat" i marzył o tym, by ten o nim "usłyszał".
Nowe regulacje
W związku z katastrofą wiele linii lotniczych na całym świecie wprowadziło zasadę stałej obecności dwóch osób w kokpicie – między innymi norweskie linie Norwegian Air Shuttle, brytyjski EasyJet, Air Canada czy islandzkie linie lotnicze Icelandair. Ta sama zasada obowiązywać będzie także na pokładzie samolotów grupy Lufthansa, do której należą Germanwings, Austrian Airlines, Swiss Air oraz Eurowings.
Polskie Linie Lotnicze LOT rekomendację Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego, zgodnie z którą w trakcie trwania całego lotu w kokpicie muszą przebywać minimum dwie upoważnione osoby, wprowadziły w piątek.
Zazwyczaj w przypadku katastrof lotniczych linie wypłacają ok 150 tys. dolarów odszkodowania za każdego pasażera, tym razem wątpliwe jest, by Germanwings i ubezpieczyciel, firma Allianz, wypłaciły tylko takie odszkodowanie. Carsten Spohr powiedział, że w tej chwili jest to "jedno z jego najmniejszych" zmartwień. – Będziemy w stanie spełnić zobowiązania finansowe. W tej chwili naszym priorytetem jest zapewnienie pomocy rodzinom – powiedział.
Podstawą do wyższych roszczeń finansowych może być też fakt, że organ ONZ zajmujący się lotnictwem już dawno zwracał uwagę, że system kontroli zdrowia psychicznego pilotów jest dziurawy. Pomimo tego nie zrobiono nic, by go zmienić.