Tadeusz Cymański w programie "Kawa na ławę" przekonywał, że wszyscy kandydaci zasługują na taki sam szacunek.
Tadeusz Cymański w programie "Kawa na ławę" przekonywał, że wszyscy kandydaci zasługują na taki sam szacunek. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Wielki spór o kampanię prezydencką w programie „Kawa na ławę”. – Jest tylko jeden poważny kandydat, który traktuje kampanię nie jako próbę autoprezentacji, ale walkę o objęcie najbardziej szanownego stanowiska w tym państwie – przekonywał Jacek Protasiewicz z PO. – Powinniśmy wprowadzić tu trochę szacunku. Nie ma gorszych, lepszych kandydatów. Wszyscy są równi – ripostował Tadeusz Cymański.

REKLAMA
Zdaniem Protasiewicza tym jedynym poważnym kandydatem jest Bronisław Komorowski. Pozostali kandydaci zdaniem posła PO nie dojrzeli jeszcze do walki o urząd prezydenta.
W opozycji do tych słów stanął m.in. Tadeusz Cymański. Poparł go Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości, który zaznaczył, że władza nie powinna lekceważyć paru milionów podpisów zebranych przez poszczególnych kandydatów. Zaznaczył też, że argument wieku nie ma tu nic do rzeczy. – Kiedy wybierano Aleksandra Kwaśniewskiego, był odrobinę młodszy od Andrzeja Dudy i wybrano go na dwie kadencje – przekonywał Czarnecki.
Tu do dyskusji włączył się minister pracy i polityki społecznej Kosiniak-Kamysz, który zwrócił uwagę na bardzo ciekawą polityczną ofertę kierowaną do młodego pokolenia. Dodał, że to właśnie za sprawą obecności młodych kandydatów na prezydenta.
Protasiewicz z kolei sprecyzował, że nie miał na myśli wieku kandydatów, ale zbyt małego ich politycznego doświadczenia. – Mam wrażenie, że pretendenci na prezydenta chcą rozpocząć swoją karierę polityczną od bycia prezydentem. Dlatego powiedziałem: ich czas jeszcze przyjdzie – dodał polityk PO.
Z kolei Tadeusz Cymański zauważył, że niezależnie od wyników osiąganych w sondażach, każdemu kandydatowi należy się szacunek.
– Premier Ewa Kopacz powiedziała kiedyś, że nikt się nie rodzi się premierem. Tak samo nikt nie rodzi się prezydentem. (...) Gdyby ustawodawca chciał podkreślić sprawę doświadczenia i wieku, to by ustanowił wiek na 45 lat lub więcej – dodał Leszek Miller.
Według ostatniego sondażu TNS OBOP, kandydat PiS na głowę państwa Andrzej Duda znacznie zmniejszył dystans do głównego konkurenta Bronisława Komorowskiego. Obecnie Duda może liczyć na 24 proc. poparcie; urzędujący prezydent – na 41 proc. 10 maja do urn zamierza pójść prawie co trzeci respondent (32 proc.).
W porównaniu z poprzednim badaniem sondażowym, przeprowadzonym przez OBOP w lutym br., Duda odrobił do Komorowskiego aż 13 punktów straty, przy czym siedem sam zyskał, a sześć stracił jego polityczny przeciwnik. Kandydatka SLD Magdalena Ogórek bez zmian – poparcie dla niej utrzymuje się niezmiennie na poziomie 6 proc.
Źródło: TVN24