
Najnowsze badania CBOS pokazują, że krzyże wiszące w budynkach publicznych są problemem raczej wydumanym, niż rzeczywistym. Aż 88 proc. badanych stwierdziło, że im one nie przeszkadzają. Polacy wyraźnie nie życzą sobie jednak, aby księża mówili im, jak mają głosować w wyborach. Taki pogląd wyraża 84 proc. badanych.
Przypomnijmy, że kilka dni temu Episkopat wydał specjalną odezwę do parlamentarzystów, w których dał instrukcje odnośnie głosowania ws. in vitro. Ci, którzy podniosą rękę za rządowym projektem mogą "sami" wykluczyć się ze wspólnoty Kościoła. Tak sformułowaną groźbę krytykowali na łamach naTemat prawnicy, między innymi konstytucjonalista prof. Marek Chmaj.
Wolność wykonywania mandatu nie oznacza wolności od jakichkolwiek nacisków, bo ty parlamentarzyści podlegają i to z różnych stron. Jednak taki nacisk też ma swoje granice, ponieważ nie można szantażować naszych deputowanych wykluczeniem ze wspólnoty religijnej bądź ograniczeniem w prawach członka wspólnoty. Takie działanie nie ma nic wspólnego z demokracją i świadczy o kompletnym niezrozumieniu jej zasad przez niektórych przedstawicieli Kościoła katolickiego.
