To będzie trudny tydzień dla Andrzej Dudy.
To będzie trudny tydzień dla Andrzej Dudy. Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta

Skrócony przez święta wielkanocne tydzień będzie dla Andrzeja Dudy jednym z najtrudniejszych w całej kampanii. Bo w ciągu kilku dni na agendzie pojawią się sprawy, które stawiają kandydata PiS w niekorzystnym świetle. Sejm będzie się zajmował ustawą in vitro, Duda nie pojawi się na komisji ds. SKOK-ów, na którą go zaproszono, a rocznica katastrofy posłuży przeciwnikom do przypomnienia jego skrajnych opinii i działalności w zespole Macierewicza.

REKLAMA
Dobrze prowadzona kampania wyborcza Andrzeja Dudy miała dotychczas tylko jeden ciemny okres. W ciągu kilku dni, kiedy opinia publiczna żyła rządowym projektem ustawy regulującej kwestie in vitro, kandydat PiS i jego sztab popełnili kilka poważnych błędów. Już same poglądy Dudy na te kwestie raczej odbierają mu głosy, bo za dopuszczalnością tej procedury jest 71 proc. Polaków (Millward Brown dla TVN24).
Niebezpieczne in vitro
Zapewne dlatego, kiedy padły pierwsze pytania o stosunek kandydata do zapłodnienia pozaustrojowego, polityk PiS wił się jak piskorz i dawał niejasne odpowiedzi. Później przyznał, że jest przeciw in vitro, a następnego dnia przypuścił ostry atak na lekarzy, którzy przeprowadzają te zabiegi. Przypomniano też, że Duda podpisał projekt ustawy przewidującej karanie więzieniem za in vitro.
Na rozpoczynającym się we środę posiedzeniu Sejm zajmie się rządowym projektem ustawy, która już zachwiała kampanią Dudy. Jeśli sztab nie przygotuje swojego kandydata do radzenia sobie z trudnymi pytaniami dziennikarzy, może nas czekać powtórka.
SKOK na Dudę
A to tylko pierwsza rafa, którą Andrzej Duda będzie musiał ominąć w tym tygodniu. Cały czas wisi nad nim miecz podkomisji badającej nieprawidłowości w SKOK-ach. Jak mówił w “Bez autoryzacji” w naTemat jej przewodniczący Marcin Święcicki z PO, Duda dostał propozycje trzech terminów, w których mógłby spotkać się z komisją i złożyć wyjaśnienia na temat swojej roli w przygotowywaniu skargi do Trybunału Konstytucyjnego, która opóźniła objęcie SKOK-ów kontrolą. To wtorek godz. 12, środa godz. 19 lub czwartek godz. 19.
Marcin Święcicki

W dokumentach prezydenta na temat tej skargi jest szereg opinii, ale żadna z nich nie była przez Lecha Kaczyńskiego zamawiana. Niektóre przygotowywali ludzie pracujący dla SKOK-ów, a niektóre w ogóle nie są podpisane, nie wiadomo skąd się wzięły. Wyraźnie widać, że wniosek jest na nich oparty. To trzeba wyjaśnić. Czytaj więcej

"Wybuch" Dudy
Sztab PiS już zapowiedział, że ich kandydat nie pojawi się na przesłuchaniu, więc każda z trzech wyznaczonych mu dat będzie dla PO okazją do robienia konferencji prasowych i mówienia, że Duda ma coś do ukrycia. Dla kandydata PiS nie ma tutaj dobrego wyjścia, bo jeśli jednak by przyszedł, w oczach niektórych przyznałby się do winy w myśl porzekadła, że tylko winny się tłumaczy. Poza tym Duda nie miałby żadnego wpływu na przebieg posiedzenia komisji i politycy PO mogliby mocno dać mu się we znaki.
Środa i czwartek to Sejm z in vitro i SKOK-ami, z kolei w piątek przypada 10 kwietnia, piąta rocznica katastrofy smoleńskiej. Andrzej Duda powtarza, że tupolew został rozerwany w wyniku wybuchu. To mocno kłóci się z kreowanym przez sztab wizerunkiem racjonalnego i wyważonego polityka, który nie zamyka się tylko do żelaznego elektoratu PiS, ale może też podbierać wyborców PO i Bronisława Komorowskiego.
Niewygodna historia
Jeszcze przed przeprowadzką do Parlamentu Europejskiego Duda działał w zespole Antoniego Macierewicza. Jak jego wiceprzewodniczący firmował kolejne rewelacje przedstawiane przez wiceprezesa PiS i jego “ekspertów”. Nie ma wątpliwości, że politycy PO będą przypominać te najbardziej skrajne i przedstawiać Dudę jako członka “sekty smoleńskiej”.
W połowie marca opinia Dudy o in vitro została osadzona w kontekście jeszcze jednej niewygodnej dla niego kwestii: konwencji antyprzemocowej Rady Europy. Bronisław Komorowski podpisał przegłosowaną przez parlament ustawę, zapowiedział, że jak tylko MSZ przygotuje dokumenty, ratyfikuje dokument. Jak dowiaduje się naTemat, ma to nastąpić już we środę 8 kwietnia, przed wylotem do Kijowa.
Trudny tydzień
Duda jest przeciwnikiem konwencji, co pozwoliło konkurentom z PO przedstawiać go jako doktrynera nieczułego na ludzkie problemy. Na tym tle Bronisław Komorowski powtarzający, że zawsze jest za życiem, będzie zyskiwał punkty. A to Duda musi gonić urzędującego prezydenta.
Andrzej Duda ma przed sobą jeden z najtrudniejszych tygodni w kampanii. Na jego szczęście nie musi być wtedy w Brukseli i będzie mógł na bieżąco reagować na rozwój wydarzeń. Sztab powinien nieco zmniejszyć liczbę spotkań, by nie przemęczać kandydata i pozwolić mu zachować jasność umysłu. Bo jedna nieprzemyślana wypowiedź może zdemolować kampanię.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl