Sztab Andrzeja Dudy ma na kampanię już tylko niespełna 4 mln złotych.
Sztab Andrzeja Dudy ma na kampanię już tylko niespełna 4 mln złotych. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Krytykowany za słabą kampanię wyborczą Bronisław Komorowski z każdym kolejnym sondażem traci poparcie Polaków. Nad swoim największym rywalem – Andrzejem Dudą – urzędujący prezydent nadal ma jednak przewagę. Nie tylko procentową, ale i finansową, bo jak donosi najnowszy "Wprost" Dudzie powoli kończy się wyborczy budżet. Kandydatowi PiS zostało już mniej niż 4 mln złotych.

REKLAMA
"Wprost" zaznacza, że ten kurczący się budżet może stać się źródłem znacznych kłopotów Dudy w ostatnich dniach przed kampanią. Tym bardziej, że to właśnie w tym czasie sztab Komorowskiego planuje sporą promocję w mediach.
To kiepska wiadomość dla Dudy, dla którego właśnie zaczyna się jeden z najtrudniejszych tygodni w całej kampanii. – (...) w ciągu kilku dni na agendzie pojawią się sprawy, które stawiają kandydata PiS w niekorzystnym świetle – pisze w naTemat Kamil Sikora. – Sejm będzie się zajmował ustawą in vitro, Duda nie pojawi się na komisji ds. SKOK-ów, na którą go zaproszono, a rocznica katastrofy posłuży przeciwnikom do przypomnienia jego skrajnych opinii i działalności w zespole Macierewicza.
Jak donosi"Wprost" kłopoty finansowe sztabu Andrzeja Dudy to skutek znacznej promocji, jaką trzeba było zorganizować w pierwszej części kampanii, by wyborcy poznali mało wcześniej popularnego polityka. Stąd sporo pieniędzy zainwestowano nie tylko w wyborczą konwencję, ale i spoty w telewizji czy działania outdoorowe.
"Wprost"

Sztabowcy prezydenta w tym czasie oszczędzali. Duży budżet przeznaczyli dopiero na konwencję 7 marca i flotę 17 Bronkobusów jeżdżących po Polsce i zbierających podpisy do PKW. Teraz jeździ już tylko jeden, z kandydatem.

Według ostatniego sondażu TNS OBOP na Bronisława Komorowskiego zagłosuje 41 proc. Polaków, Andrzej Duda może liczyć na 24-procentowe poparcie.
Źródło: "Wprost"