
Sejm skierował dwa projekty ws. in vitro do dalszych prac w Komisji zdrowia - przygotowany przez rząd oraz jeden z projektów proponowanych przez SLD. Sejm odrzucił projekt Prawa i Sprawiedliwości, a projekt Ruchu Palikota nie wszedł pod obrady, bo w ostatniej chwili stracił wymaganą liczbę podpisów.
REKLAMA
Przyjęte przez Sejm projekty to: Rządowy, o leczeniu niepłodności i SLD o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. Sejm odrzucił drugi projekt składany przez SLD "O świadomym rodzicielstwie".
Według projektu rządowego z procedury in vitro będą mogły korzystać małżeństwa oraz osoby we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem. Zapłodnionych mogłoby być nie więcej niż sześć komórek jajowych. Projekt SLD jest w dużej mierze zbieżny z projektem rządowym.
– Jednak średniowiecze nam nie grozi – skomentował na Twitterze Adam Szejnfeld. – Biskupi tym razem za słabi ze swoim przekazem – napisał zaś dziennikarz Marek Kacprzak.
Gdy politycy debatowali, portal braci Karnowskich opublikował wywiad z abp. Henrykiem Hoserem. Arcybiskup powiedział, że katoliccy posłowie, którzy poprą in vitro, znajdą się „poza Komunią Kościelną”.
– To nie jest ekskomunika, która ma bardzo rygorystyczne granice. To jest samowyłączenie się z Komunii Kościelnej, czyli wspólnoty wiary i obyczajów – wyjaśnił abp Hoser portalowi wPolityce.pl.
