Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk nie angażował się w piątek w obchody piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej.
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk nie angażował się w piątek w obchody piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Spore emocje w sobotnich "Faktach po Faktach" na antenie TVN24 wywołała dyskusja na temat braku zaangażowania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w obchody piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej. – To typowe zachowanie Tuska od lat. On ucieka od problemów albo w Dolomity, albo do Sopotu – oburzał się poseł PiS Witold Waszczykowski.

REKLAMA
Donald Tusk do tej pory starał się całkowicie unikać podejmowania kwestii związanych z polityką wewnętrzną Polski – tłumaczył Paweł Zalewski z Platformy Obywatelskiej. Skrytykował on także tych polityków, którzy za najlepszy sposób upamiętnienia 96 ofiar katastrofy smoleńskiej uznali tylko krótki wpis na Twitterze.
logo
Donald Tusk oddający hołd przed trumną z ciałem Lecha Kaczyńskiego 11 kwietnia 2010 roku. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Daleko idących zarzutów wobec byłego szefa polskiego rządu nie szczędził na antenie TVN24 tymczasem Witold Waszczykowski. Poseł Prawa i Sprawiedliwości oskarżył Donalda Tuska o to, iż celowo pozwolił odgrywać Rosjanom ważną rolę w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy. – W pierwszych miesiąców Tuskowi bardzo na rękę było śledztwo rosyjskie – stwierdził. Zdaniem Waszczykowskiego, Donald Tusk odciął się od sprawy katastrofy, bo to służyło interesom Platformy przed maratonem wyborczym sprzed pięciu lat.
W rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską polityk PiS ostro zaatakował także prezydenta Bronisława Komorowskiego. Szczególnie za to, iż rzekomo zbyt rzadko obecna głowa państwa bywa na wawelskim grobie Lecha Kaczyńskiego. – Komorowski był ikoną przemysłu pogardy wobec Kaczyńskiego – oskarżał Waszczykowski.