
Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak. Janusz Frąckowiak.
Joanna Krysińska, autorka książki "Homo Corporaticus", w wywiadzie udzielonym "Wysokim Obcasom" opowiadała, o wszystkim, czego doświadczyła w pracy w agencji reklamowej. O terapii, którą przebyła po odejściu z pracy i o tym, jak śniło jej się, że dusi szefa. Terapeutka z tego snu się ucieszyła, bo oznaczał, że Krysińska przestała czuć się ofiarą. Że słowa szefa o tym, że jest beznadziejna i nikt nie lubi z nią pracować, już nie dudnią jej w głowie.
Wpis z forum poświęconego mobbingowi
" (...)potrafi wyśmiać moje auto kiedy z jego polecenia gdzieś go mam podwieźć - nawet dziękuję nie usłyszę); ostatnio z pogardą zapytał mnie: " nie jest ci wstyd dawać w prezencie książki za 1zł"? Ostatnio wróciłam po 9 dniach l4 do pracy nadal chora, bo słyszałam, że węszył już w tym jakiś spisek. Bałam się stracić pracę, więc do tej pory kaszlę jak gruźlik..."
"Okropnie się czuję...codziennie z obrzydzeniem idę do pracy... i czekam aż minie te 8 godzin.... a moja samoocena spada... i spada... i spada...".
Rafał Woś pisząc o polskich stosunkach pracy nie waha się powiedzieć, że polski pracownik cierpi na syndrom sztokhlmski, a polscy pracodawcy wierzą, że "mogą zrobić z nim absolutnie wszystko". Przyszedł kapitalizm, a problemy związane z kulturą pracy w PRL-u wyparły nowe patologie. Pracownicy zaś, pisze Woś, "nie mieli innego wyjścia, jak ten schemat po prostu zaakceptować".
Violetta Rymszewicz uważa, że polski rynek pracy został zbudowany na chciwości – to brutalny rynek pracodawcy, na którym tylko doraźnie łatamy dziury i gasimy pożary.
W zarządzaniu autorytarnym nie ma miejsca na dyskusję. Jest za to szantaż w stylu „Nie podoba się? Tam są drzwi!”. Empatia i zrozumienie potrzeb pracowniczych też nie ma specjalnego znaczenia. (...) Czytaj więcej
