
Jak informuje prestiżowy brytyjski dziennik, szwajcarskie pracownicze fundusze emerytalne mają poważne problemy z zarabianiem pieniędzy. Zdaniem ekspertów, jeśli tamtejszy rząd nie przekona Szwajcarów do radykalnych zmian, ich system emerytalny upadnie w ciągu dziesięciu lat.
REKLAMA
Szwajcarskie pracownicze fundusze emerytalne zarządzają łącznie kwotą 800 miliardów franków. Dziura, która w razie braku reformy emerytalnej, miałaby powstać do 2030 roku, ma wynieść 55 miliardów franków. Wszystko przez to, że szwajcarski system opracowano w 2003 roku, kiedy średnia długość życia była niższa.
– Mamy do czynienia z brakiem równowagi. Jeśli taka sytuacja utrzyma się przez dziesięć lat, fundusze emerytalne upadną – mówi Martin Eling, Profesor ekonomii na Uniwersytecie St. Gallen. Zdaniem ekspertów "Financial Times", sytuację miała pogorszyć również decyzja Narodowego Banku Szwajcarii o obniżce oprocentowania depozytów do - 0,75 proc. w połączeniu ze spadkiem rentowności obligacji i wzrostem zmienności kursu franka.
Peter Zanella, specjalista od rozwiązań emerytalnych w firmie doradczej Towers Watson twierdzi zaś, że wśród menedżerów pracowniczych funduszy emerytalnych panuje strach, że będzie jeszcze gorzej. – Nigdy nie znaleźli się obliczu takich problemów - mówi Zanella.
Wielka Brytania uwolniła emerytury
Do ciekawego rozwiązania w kwestiach emerytalnych doszło niedawno w Wielkiej Brytanii. Od 6 kwietnia, kiedy w Wielkiej Brytanii w życie weszła nowa ustawa emerytalna, ludzie powyżej 55 roku życia mogą swobodnie korzystać ze zgromadzonych pieniędzy. To rewolucja, choć wielu analityków obawia się jej negatywnych skutków. Czy uwolnienie emerytur byłoby możliwe w Polsce?
Do ciekawego rozwiązania w kwestiach emerytalnych doszło niedawno w Wielkiej Brytanii. Od 6 kwietnia, kiedy w Wielkiej Brytanii w życie weszła nowa ustawa emerytalna, ludzie powyżej 55 roku życia mogą swobodnie korzystać ze zgromadzonych pieniędzy. To rewolucja, choć wielu analityków obawia się jej negatywnych skutków. Czy uwolnienie emerytur byłoby możliwe w Polsce?
– Ludzie, którzy całe życie ciężko pracowali i oszczędzali powinni mieć wolność wyboru co do tego, co chcą zrobić ze swoimi pieniędzmi. Ta wolność jest podstawą naszego długoterminowego planu gospodarczego – oznajmił Kanclerz Skarbu w gabinecie Davida Camerona George Osborne.
Dodał, że wszyscy powinni mieć swobodny dostęp do swoich pieniędzy i dysponować nimi tak, jak chcą. Będą mogli sięgać do środków odłożonych na emeryturę tak często, jak uznają to za stosowne, przy czym za każdym razem 25 proc. tej kwoty będzie wolne od podatku, zaś reszta – opodatkowana tak, jak dochód. W tej chwili ten podatek wynosi 55 proc.
źródło: "Financial Times"
