PKW obniżyła stawki za pracę w komisjach wyborczych. Efekt? Chętnych przybyło
PKW obniżyła stawki za pracę w komisjach wyborczych. Efekt? Chętnych przybyło Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Wbrew oczekiwaniom, Polacy tłumnie stawili się do pracy w komisjach wyborczych. Problem w tym, że nie dla wszystkich chętnych na dodatkowy zarobek znajdzie się miejsce. Zgłoszeń jest tak dużo, że w wielu miastach trzeba było urządzić losowanie.

REKLAMA
Jak tłumaczą eksperci, majowe wybory są zdecydowanie mniej skomplikowane, niż wybory parlamentarne, a więc i praca w komisjach jest lżejsza. W Warszawie sztaby wyborcze zgłosiły 6948 osób, a na Ursynowie trzeba było robić losowanie. We Wrocławiu zaś, od jedenastu komitetów wpłynęły 2473 zgłoszenia. W Krakowie komitety zgłosiły 3760 kandydatów do pracy.
Tuż po ukazaniu się informacji o obniżce stawek za pracę w komisji urzędnicy obawiali się, że nie znajdą chętnych. Obniżka wynosi blisko połowę dotychczasowej stawki. Wedle nowego rozporządzenia przewodniczący obwodowej komisji otrzyma 200 zł (poprzednio 380), jego zastępca 180 zł (wcześniej 330), zaś szeregowi członkowie po 160 (300).
"Poważne nieprawidłowości" przy wyborach
Trzy tygodnie temu NIK zawiadomi prokuraturę o „poważnych nieprawidłowościach”, jakie wykryła w Krajowym Biurze Wyborczym, organie obsługującym PKW. Została o nich poinformowana Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. NIK zaznaczyła, że kontrola nie dotyczyła poprawności samego procesu wyborczego ani PKW.
Paweł Biedziak, rzecznik NIK, wyjaśnił stacji TVN24, że przeprowadzona przez NIK kontrola badała sposób, w jaki korzystano z państwowych środków w związku z zapewnianiem obsługi informatycznej ubiegłorocznych wyborów samorządowych
– Kontrolowaliśmy Krajowe Biuro Wyborcze, czyli urząd, który zapewnia obsługę organów wyborczych. KBW miało zapewnić sprawnie funkcjonujący system informatyczny do obsługi wyborów – powiedział Biedziak.
Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski poinformował zaś, że kontrolerzy posiłkowali się ekspertyzami informatyków z Politechniki Warszawskiej i Polskiego Towarzystwa Informatycznego.
źródło: Onet.pl