
Mają 8 tysięcy ludzi. Kasjerek tyle, że mogliby otworzyć własną sieć sklepów. Pracowników produkcyjnych wystarczyłoby, aby uruchomić produkcję aut. Telefonistami sprzedającymi kredyty można by obdzielić kilka banków, a przejęci przez nich pracownicy TVP mogliby wydawać dla nich telewizję śniadaniową albo program informacyjny w całej Polsce.
Leasing Team a TVP
– 78 pracowników przejętych z TVP przez firmę Leasing Team jest na liście do zwolnień grupowych. Wśród nich są znani dziennikarze programów informacyjnych telewizji.
– Z 411 etatowych pracowników TVP których przeniesiono do LeasingTeam od lipca 2014 roku ponad 170 osób przeszło na własną działalność gospodarczą. Czytaj więcej
Wokół agencji wynajmujących pracowników rosną kontrowersje. Dlaczego? Bo niektórzy pracodawcy, nawet ci, którzy mogą zatrudniać, wolą iść drogą na skróty i wynajmować tymczasowych pracowników. Najlepszy przykład to fabryka Opla w Gliwicach. Od jesieni ubiegłego roku przygotowuje się do produkcji kolejnego modelu Astry. Ogłosiła ze zatrudni 300 osób. Ale nie na etaty, jak pracuje większość monterów aut. Robotników niczym dodatkowe narzędzia do montażu aut dostarczy Adecco – agencja pracy tymczasowej, Otrzymają oni umowy na czas określony, którą w razie zastoju w branży motoryzacyjnej łatwo rozwiązać bez wypłacania odpraw i kosztów zwolnień grupowych. Różnice są też w płacach. Pracownik Opla w Gliwicach zarabia ponad 4 tys. zł, "adeccowcy" nawet 1500 złotych mniej.
Agencje pracy to także czyściciele kadr dużych korporacji. Majewska wspomina, że największą operacją Leasing Teamu było skontrolowanie i ocena jakości pracy oraz czasu reakcji na awarię 660 punktów usługowych dla firmy branży transportowej oraz usług transportowych. Podaje przykład firmy produkcyjnej, której Leasing Team przejął 800 pracowników.
Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl
