Bronisław Komorowski przekonywał, że David Cameron nie debatuje z konkurentami. To nieprawda.
Bronisław Komorowski przekonywał, że David Cameron nie debatuje z konkurentami. To nieprawda. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta / Zrzut ekranu z youtu.be/vc6YH4-IHME

Urzędujący prezydent jak może broni się przed debatą przed pierwszą turą. Aby obronić swoje racje używa szerokiego wachlarza argumentów. Czasami wstępuje na miny. Tak było podczas AMA z naTemat, kiedy prezydent stwierdził, że przecież David Cameron też debatuje z konkurentami. Zonk. Trzy tygodnie temu wziął udział w debacie wszystkich liderów brytyjskich partii.

REKLAMA
Debata przed pierwszą turą wyborów prezydenckich to sprawa, o którą Bronisław Komorowski jest pytany często jak o nic innego. Pytanie o debatę z Andrzejem Dudą i pozostałymi kandydatami padło także podczas rozmowy AMA z dziennikarzami Grupy naTemat.
Komorowski tłumaczył, że nie ma takiego zwyczaju. Wskazywał, że rozmowa ze wszystkimi kandydatami byłaby bezcelowa i trudna technicznie. Prezydent powiedział też, że nie ma takiego zwyczaju w innych krajach. – David Cameron nie debatował – powiedział Komorowski.
Prezydent chyba niezbyt uważnie śledzi europejską politykę, bo brytyjskie serwisy sporo mówiły o debacie liderów partyjnych przed majowymi wyborami parlamentarnymi w tym kraju. David Cameron stanął jak równy z równymi do debaty z liderami innych brytyjskich partii. Także z Nigelem Faragem z UKIP-u, którego można porównać do Janusza Korwin-Mikkego czy Grzegorza Brauna. Nikt nie zmusza Komorowskiego, by zrobił to samo, ale warto trzymać się faktów.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl