
W obchodach 70. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück uczestniczyli zarówno oficjele, w tym Anna Komorowska, jak i byłe więźniarki. Wszyscy goście otrzymali poczęstunek. Niesmak wzbudził jednak sposób zaserwowania dań. Dla polityków przygotowano porcelanową zastawę. Dla byłych więźniarek – plastikowe naczynia.
REKLAMA
O niezbyt eleganckim potraktowaniu byłych więźniarek napisał niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Poczęstunek zorganizowano 19 kwietnia, zaraz po mszy żałobnej, którą odprawiono w intencji osób zamordowanych w obozie dla kobiet Ravensbrück.
Byłym więźniarkom posiłki zaserwowano w plastikowych naczyniach, do których dołączono również plastikowe sztućce. Zupełnie inaczej potraktowano oficjeli. Na nich czekały naczynia porcelanowe. Stacja TVN24 podaje, że wśród zaproszonych polityków i dyplomatów znalazły się pierwsza dama Polski Anna Komorowska, pierwsza dama Niemiec Daniela Schadt oraz minister kultury Małgorzata Omilanowska.
Odpowiedzialna za organizację obchodów Fundacja Pomniki Brandenburgii wyjaśniła, że po mszy miał miejsce „lunch”. Po nim miała się odbyć oficjalna kolacja z udziałem części byłych więźniarek.
"Chcemy ocalić pamięć i oddać cześć"
Przemawiając podczas obchodów upamiętniających wyzwolenie obozu, Komorowska podkreśliła, że „chyli czoła przed cierpieniem tylu tysięcy ofiar narodowego socjalizmu, w tym ogromnej liczby obywatelek Polski”.
Przemawiając podczas obchodów upamiętniających wyzwolenie obozu, Komorowska podkreśliła, że „chyli czoła przed cierpieniem tylu tysięcy ofiar narodowego socjalizmu, w tym ogromnej liczby obywatelek Polski”.
– Przychodzimy jako kobiety, by oddać cześć kobietom, które tutaj były odzierane z praw i godności. Chcemy ocalić ich pamięć i oddać im cześć – powiedziała małżonka prezydenta Polski, przypominając zebranym, że w Ravensbrück Niemcy więzili łącznie 40 tysięcy Polek. – Z 40 tysięcy więzionych Polek oswobodzenia doczekało 8 tysięcy – zaznaczyła Komorowska.
źródło: TVN24
źródło: TVN24
