
Były Rzecznik Praw Ofiar przy MSWiA Krzysztof O. będzie niebawem odpowiadał przed szwedzkim sądem za podwójny gwałt na podopiecznej - informuje TVN24 powołując się na ustalenia dziennikarzy "Superwizjera".
REKLAMA
Jeśli oskarżenia zostaną udowodnione, znany niegdyś działacz społeczny może trafić za kratki nawet na sześć lat. Minimalny okres kary za gwałt przewidziany przez szwedzki wymiar sprawiedliwości to dwa lata pozbawienia wolności.
Krzysztof O. przebywa w areszcie w Szwecji od września 2014 roku, wraz ze wspólniczką Weroniką I. Oboje mieli zorganizować siatkę zajmującą się procederem stręczycielstwa. Wcześniej usłyszeli zarzuty organizowania nielegalnych adopcji i "nakłaniania do poświadczenia nieprawdy". W jednej z rozmów dla "Gazety Wyborczej" zaznaczył jednak, że wcale nie żałuje tego, co zrobił, a obowiązujące prawo nazwał "kulawym".
O Krzysztofie O. głośno zrobiło się pod koniec lat 90., kiedy zaangażował się w głośną sprawę zabójstwa Jolanty Brzozowskiej, siostry jego żony. W konsekwencji założył Stowarzyszenie przeciw Zbrodni im. Jolanty Brzozowskiej, którego został prezesem. W ostatnich latach był m.in. doradcą w resorcie spraw wewnętrznych oraz Rzecznikiem Praw Ofiar.
Źródło: TVN24
